• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

reklama
Dziewczyny pomocy! Czy brała któraś środki przeciwbólowe w III trymestrze?! Od wczoraj chodzę po ścianach z bólu, mam jakiś ucisk na nerw w kręgosłupie, promieniuje na nogę i pół pleców :(((((( myślę, że zostaje mi tylko paracetamol- zapewne nie pomoże, ale chciałabym chociaż tego spróbować, brałyście?
 
Lenka paracetamol i apap możesz spokojnie brać ja brałam, nie wiem tylko czy pomoże, ale spróbuj.

Ja zato mam straszne problemy z oddychaniem, czy wy też tak macie tz. cięzko mi się oddycha i nie wiem czy to Marcelinka mi na płuca naciska czy coś się dzieje. A do tego moje dziecię tak mnie kopie i się wierci w środku że aż mnie boli.

madzia i piotr kurde strasznie długo każą wam czekać a przecież to tyle po terminie.
 
image.jpg
Lenka apap jest ok
 

Załączniki

  • image.jpg
    image.jpg
    17,1 KB · Wyświetleń: 64
Jogo ładne te literki :-).

A do mnie wczoraj przyszła pościel superaśna i śpiworek do wózka i muszę przyznać że wykonanie zarówno pościeli jak i śpiworka jest bardzo ładne, nie ma się do czego przyczepić.
 
Madzia i Piotr mamy kolejnego "leniuszka" na forum, oby Hania nie kazała Wam juz długo czekać :tak:

Jogo śliczne literki, urocze :)

Madzia ja mam brzuszek znacznie niżej od Ciebie a i tak miewam czasami trudności z wzięciem głębszego oddechu, więc myślę, że u Ciebie to naturalne

Dziękuję dziewczyny za radę, tak sądziłam, że tylko leki na bazie paracetamolu- spróbuję. Ale wielkich nadziei sobie nie robię
 
Hej

Lenka współczuje, ja też cierpię od kilkunastu dnia na stały ból pleców więc wiem co czujesz i czasem też mnie tak narwie w okolicy nerek. Ja się męczę, nie brałam nic, pomaga mi kąpiel.
Lenka czy mogę Cię prosić o numer do położnej z Pomorzan, ja także podjęłam decyzję i rodzę tam więc chętnie bym pogadała z nią jak widzi swoją rolę przy CC - mi by zależało żeby zajmowała się małą kiedy ja będę musiala leżeć plackiem te 6 godzin.

Madzia -oddychanie to na pewno sprawka Marcelki, ja jestem 4 tygodnie niżej od Ciebie i brzuch nie podchodzi mi jeszcze tak wysoko ale i tak problem już oddychaniem np. przy chodzeniu po schodach.
Natomiast co do kopniaków - Gośka teraz wali non stop ale przyznam się, że chyba jeszze ani razu nie było to bolesne. Tylko czasem po całym dniu już mam takie jakby uczucie "zakwasów" :)

A ja wczoraj miałam zaplanowane ostatnie duże zakupy dla małej, z tej okazji wybrałam się do Berlina żeby zaszaleć..... Pobudka o 06.000, wyjazd o 07.00, po 09.00 byłyśmy na miejscu, zanim zaparkowałam w tym cholernym mieście była prawie 10.00 - i bylam tak padnięta że jak zasiadłam w Sturbacksie to tak się moje zakupy skończyły, myślałam że do domu nie wrócimy. Moja mama latała a ja nawet nie miałam ochoty włazić do tych przeludnionych sklepów.
Planowałam te zakupy długo i miała być to dla mnie ogromna frajda, a wrócilam padnieta. Czułam się jak po maratonie, triatlonie i ukrzyżowaniu razem. Jak wróciłam o 16.00 to jak padłam to wstałam o 21.00 i znów spać.
Przeliczyłam się z siłami i to mocno i teraz mam wyrzuty sumienia.

Poza tym trauma małego brzucha mnie wykończy, dziś znów mi ktos powiedział "to już 7 miesiąc a brzuch taki mały..." Wrrrr. Głupie baby :)

Madzia i piotr - dobrze że dają małej czas, sama zdecyduje to wyjdzie. Chyba, że wzięła przykład z Lucy :)
 
reklama
Esiek ty się tym małym brzuchem nie martw mi doktor powiedział ze mój jest duży a wczoraj usłyszałam że jak na 8 miesiac to jest malutki, ale ja nie słucham, a już jak Marcelina mi przywali to wiem że jest zdrowa i silna i ma charakterek, nie daj bóg położę się nie tak oi jej nie pasuje :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry