• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

reklama
Ona w moim przypadku to byl szew skladajacy sie z jednej nitki zakonczony po obu stronach rany supelkami. Polozna po tygodniu rozwiazala oba supelki i jednym ruchem wyciagnela cala nitke. Lekko tylko zaszczypalo,aż bylam w szoku ze to koniec :)

Lilka to pewnie mialas szwy rozpuszczalne, dlatego nic nie musieli Ci usuwać.
 
Ona u mnie też po tygodniu więc to chyba standard i wszędzie tak samo robią ... chociaż ja po 8 dniach chyba pojadę bo mój m w delegacji będzie, mam nadzieję że nie ma to większego znaczenia ...


Byłam wczoraj na ktg, mała jeszcze się nie pcha do wyjścia więc wszystko wygląda na to że 9.12 aktualny ;-) jeszcze w poniedziałek mam ostatnią konsultację i wtedy dowiem się szczegółów a we wtorek rano godzina zero :rofl2: cieszę się że już kilka razy u nich byłam ho chyba oswoilam się już z miejscem i ludźmi - zawsze to trochę łatwiej :blink:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry