Dziś przeczytałam w Twoim Stylu o olimpijce z Malezji, która strzelała z karabinku w ósmym miesiącu ciąży i przed każdym strzałem modliła się, żeby córeczka nie zaczęła kopać :-)
My dziś cały dzień mamy akcję wieszania lampek na domu, dmuchania bałwanów itp. :-) A. zmarznięty jak nie wiem co, ale dom udekorowany :-)
Korzystając z okazji, chciałam Wam złożyć najserdeczniejsze życzenia świąteczne. Bogatego Gwiazdora i wiele spokoju i radości. W przyszłym roku nasze Święta będą już zupełnie inne, na pewno jeszcze dużo radośniejsze i pewnie o wiele mniej spokojne :-) Ale dla konika na biegunach pod choinką warto zrezygnować z tego spokoju, który mamy jeszcze w tym roku ;-) No i tak sobie myślę, że te Święta są o tyle wyjątkowe, że jak nigdy możemy się objadać bez wyrzutów sumienia :-)