• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

reklama
Kotuska też trzymałam i trzymam kciuki ;) ciekawe czy już urodzilas i ciekawa jestem jak Ci przebili pęcherz? Przy zakładaniu cewnika foleya? Jeśli tak, to nie jesteś pierwsza której tak zrobili
 
Smerfeta Ty juz pewnie mamusia pelna geba? My z Juniorem dopiero sie siebie uczymy. Dzisiaj wieczorem byl bardzo marudny, zasypial na 15-20 minut i wybudzal sie z placzem. I wez tu czlowieku badz madry - sucho, najedzony a placze. Moze to juz kolka? Dwa dni nie bylo kupy ale dzisiaj byly dwie. Slychac, ze gazy odchodza. Gdybym karmila piersia zwalalabym na swoja diete a tak to nie wiem co robic. Co prawda przystawialam go dzisiaj do piersi z nadzieja, ze sie uspokoi ale nie sadze, zeby przez te cholerne nakladki silikonowe cos zjadl.
 
Kotuśka też trzymam kciuki, mam jednak nadzieję, że już urodziłaś. Ten szpital mnie przeraża i zaczynam coraz poważniej rozważać kwestię cc. Z drugiej strony nie chciałabym odbierać mężowi uczestniczenia przy porodzie bo wiem jakie to dla niego ważne i jak długo na to czekał. Muszę przemyśleć to wszystko.


Mam jeszcze pytanie o butelki. Chcę kupić butelkę tylko nie wiem czy 150 ml czy 250 ml. Jaką pojemność polecacie na początek?
 
Milena robie Juniorowi 100 ml mleczka bo tak mi najlatwiej odmierzac wiec daje mu tyle ile chce, zazwyczaj 60-80 ml, to chyba duzo dla 6 dniowego maluszka.

Aisa na poczatek wystarczy mniejsza butelka.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry