Jestem po wizycie.
Dr Wasilewski najpierw przejrzal wyniki ze szpitala, potem wyniki testu , nastepnie swoje badania, porownal i stwierdzil, ze sa bledy w teście pappa.
zrobilismy usg.
przemierzyl malenstwo jeszcze raz bardzo dokladnie i stwierdzil,
ze malenstwo nie ma rzadnych oznak chorego na zespol downa dziecka.
Wszystko jest w normie!
powiedzial, ze daje sobie rękę uciąć!!
co do amniopunkcji
w naszym przypadku absolutnie nie zgadza sie
lozysko jest na przedniej scianie i tak otoczone, ze boi sie, ze moglo by dojsc do powiklan podczas amnio
ze jest jednen malenki punkcik, w ktorym mogliby sie wkluc , ale jest to niebezpieczne.
powiedzial, ze gdybym byla jego córka to od razu wybiłby mi z glowy amniopunkcje!
i ze widzimy sie na połówkowym usg
no i ze wisimy mu bardzo dobrego szmpana, bo wg niego dzicko jest zdrowe!!!!!!!!
Acha...
i.. Mamy SYNUSIA!!