• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

ciężaróweczki po in vitro

Dużo nas na maja :)
Moja mama twierdzi, że w maju radzą się super dzieciaczki (sama jest z maja :p ).
A i wczoraj byłam na pierwszej wizycie u ginekologa, który będzie prowadził ciążę, bo wcześniej chodziłam jeszcze do lekarza w klinice. I już na pierwszej wizycie powiedział, że u niego mam wybór - cc lub poród naturalny. Mam dać odpowiedź do max 30 tc. Nie spodziewałam się, że na pierwszej wizycie dostanę taką propozycję. Nawet nie wiedziałam co odpowiedzieć :P A jak jest dziewczyny w Waszym przypadku? Macie wybór? Co wybieracie? To prawda, że więcej dziewczyn po ivf ma cc niż rodzi naturalnie?
 
reklama
Dziękuję dziewczyny za odpowiedzi :) Czyli jednak z tą dziewczynką może być prawda :) Nam płeć jest obojętna, tylko zastanawiałam się jak to faktycznie jest, czy później się potwierdza czy jest różnie.

Czeeeść :)
U nas na genetycznych było powiedziane, że prawdopodobnie chłopak, ale nie ma 100% pewności. Jednak do tej pory nie zmienił się w dziewczynkę :) Zresztą ginek mówi, że z takim okazem, to nie ma szans na zmianę.

Co do imienia (bo któraś pytała). Pisałam już, że mamy wybrane od dobrych 4 lat, ale nie wiemy czy imię będzie pasowało, dlatego nikomu nie mówimy. Przy porodzie wszystko się okaże.
 
Ja całe życie wiedziałam że dam córce imię Zofia po babci i bałam się czy dziecko mnie nie znienawidzi że takie oldschoolowe a teraz się okazuje bardzo popularne imię nawet moja kuzynka która ma rodzić lada dzień też Zosię będzie mieć. Aż czasami mnie to wkurza [emoji1]

---32tc---
 
Moja mama twierdzi, że w maju radzą się super dzieciaczki (sama jest z maja :p ).
A i wczoraj byłam na pierwszej wizycie u ginekologa, który będzie prowadził ciążę, bo wcześniej chodziłam jeszcze do lekarza w klinice. I już na pierwszej wizycie powiedział, że u niego mam wybór - cc lub poród naturalny. Mam dać odpowiedź do max 30 tc. Nie spodziewałam się, że na pierwszej wizycie dostanę taką propozycję. Nawet nie wiedziałam co odpowiedzieć :p A jak jest dziewczyny w Waszym przypadku? Macie wybór? Co wybieracie? To prawda, że więcej dziewczyn po ivf ma cc niż rodzi naturalnie?
Popieram...u mnie corka...maja z maja :)
Ja wybralam cc bez wahania. Tak chcialam...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry