• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

reklama
Nie zgodze sie. Bardzo latwo dziecku zaszkodzic, zwlaszcza brakiem swiadomosci konsekwencji pewnych dzialan.
To, ze "kiedys sie tak robilo" to zaden argument. Jesli mozna zrobic cos lepiej dzieki wiedzy jaka zdobylismy przez lata, to uwazam ze warto z tego korzystac.
Każdy robi jak uważa. Nikogo nie zmuszam używać spirytusu do kikuta [emoji6]
 
My byliśmy dzisiaj u lekarza i Bianka rośnie jak na drożdżach. Waży 4970 g. Rozwija się prawidłowo :) Cały czas uśmiechała się do lekarza co tatusiowi nie za bardzo się podobało...
received_1878299185563815.jpeg
 

Załączniki

  • received_1878299185563815.jpeg
    received_1878299185563815.jpeg
    250,8 KB · Wyświetleń: 214
Ale to potwierdza że trudno dziecku tak naprawdę zaszkodzić - bez zbędnego pedantyzmu [emoji16]
Nie jestem pedantyczna i bardzo daleko mi do mamy idealnej dzisiejszych czasów ;)
Ale przez te 35 lat wiedza sie troche zmieniła .
Nie mowie ze ktos zaszkodzi dziecku uzywajac 5 x spirytusu .
Ale dajac sol czy cukier juz tak .
Trzymajac go w sterylnych warunkach pod kloszem tez .
Ale to tylko moje zdanie
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry