reklama

cieżarowki) nasza waga

reklama
Z pomiaru na 20 marca to mam 12 kg na plusie, ale najciekawsze jest to że ostatnie 6 kg przybyło w ciągu 6 tygodni ;D Aż się położna złapała za głowę... W czwartek idę na kolejną wizytę to zobaczę jaki będzie bilans ostatnich 3 tygodni...
 
To sie pocieszam ze nie tylko mi tak kilogramki rosna! Bylam juz w strachu jak mi moja ginka powiedziala ze musze uwazac! Na co , to ja nie wiem! Przeciez to w sumie moja sprawa jak ja pozniej ten nadmiar zrzuce!!!
Macie racje poki nachodzi nas na cos ochota to musimy ja zaspokoic!!! O reszte bedziemy sie pozniej martwic!!!
A moze wcale nie bedzie takiej potrzeby???????
 
no mi pykneło 10,5 kg ja tam mimo wszystko sie martwie i nie pozwalam sobie :(, owoce, warzywa,woda wasa, i chuda wedlina.(przynajmniej ostatnio jak po przedostatniej wizycie przez 3 tyg 3 kg). z Sebkiem dobiłam +30, teraz mowia ze jestem "mniejsza", byłam w szoku jak ze szpitala wrociłam, we własne majtki nie wchodziłam brrr zgroza,a teraz tym bardziej na lato. nie chce drugi raz przechodzic takiej załamki o napewno nie-e.
 
Ja od ostatniej wizyty się oszczędzam, gin mi powiedział żebym odstawiła słodycze i od 3 tygodni nie miałam nic słodkiego w ustach... Pozatym dozwolone tylko: ciemne pieczywo, warzywa, owoce, chuda wędlina, nabiał... tak zdrowo to jeszcze nigdy się nie odżywiałam, więc jestem ciekawa efektów za tydzień (mam nadzieję, że to nie będzie kolejne 6 kg) ;D
 
A u mnie trudno powiedziec...zawsze jestem wazona na różnych wagach..prowadzi mnie teraz szósty lekarz...Tak mniej wiecej mam 6 na +:)...to chyba dobrze..tymbardziej ze prawie nie czuje sie "większa":)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry