Czesc dziewczyny. Jestem tu nowa,ale wątek pasuje do mnie idealnie. Tak jak wy mam nerwice lękową. Zanim dowiedzialam się, ze na to choruje odwiedziłam chyba wszystkich lekarzy, bo oczywiscie myślałam, ze mam jakies guzy itd. W koncu trafilam do psychiatry i swierdziła u mnie nerwice lękową. Brałam asentre 100 i w razie "w" ratowałam sie afobamem. W zwiazku z tym, ze zaszlam w ciążę (obecnie 7 tydzień) schodze z asentry, ale to co sie ze mna dzieje to jakas masakra. Zawroty głowy, ciężka głowa (taka nie moja), napięcie, taki jakis strach paraliżujący. Moja psychiatra mowi, ze to objawy odstawienne. Dlugo utrzymywaly sie u was takie objawy odstawienne jak schodziłyście z leków?? Wczoraj dzwonilam do niej, zeby mnie poratowala jakimś wyciszaczem typu afobam. Przepisala mi Miansec, ale nie dziala na mnie tak jakbym chciala. Pozdrawiam was dziewczyny