reklama

Ciężarówki z nerwicą

reklama
Dziewczyny jak mnie wkur... Lekarze !! Miałam wczoraj drugie łyżeczkowanie macicy i lekarze stwierdzili, że sama jestem SB winna bo po pierwsze chciałam CC n zadanie... A po drugie nie karmię piersią .. oczywiście mężczyźnie nie żebym była feministka ale ja przez nich poczułam się jak śmieć płakałam jka nie wiem aż wzięłam afobam przed zabiegiem a jem leki naprawdę raz na ruski rok i ścięło mnie z nóg zasnęłam tam i przynajmniej się nie stresowałam przed zabiegiem który odbył się dopiero po 3 godzinach masakra jakaś a nie karmię bo miesiąc walczyłam aby zwiększyć laktację i nie udało się naprawdę było mi tak smutno nie wyobrażacie SB jak to wyglądało. Przyszłam do szpitala a tam ta zimna sala zbaeigiwa 4 chłopów wziernik ogromny mi wsadzili i komentowali i głupie uśmieszki, że CC z wskazań psychiatryczbbych itp :( tak się zestresowałam że babeczka nie umiała mi wenflona wbić i pobrać krwi bo nie chciała spływać 3 razy mnie kłuła a krew musiała wyciskać dramat... A jak A tydz na kontroli okaże się, że dalej coś tam mam to się załamie :(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry