JUSTKAAA- dzieki za wsparcie..
LOPOP- no niestety...a boli bardzo-nie fizycznie,fizycznie nawet ok...
LOPOP,BAFINKA- nie wiem co gorsze-walczyć i nic czy walczyc ,zajść-mieć dzidzie na wyciągnięcie ręki i stracić...????....
Wiem Bafinko ze czasem tracisz nadzieje,wiem....ale poniewaz mam maluchy i wiem jak to jest być mamą-mówię Ci WALCZ!!!!!!
ŻEBY NIE WIEM CO!!ZEBY NIE WIEM JAKIE PRZESZKODY!! ZEBY ŚWIAT SIE WALIL-WALCZ!!!nie ma w życiu nic cenniejszego niz wlasne dziecko-wiem ,ze to wiesz...
tak pisze..dla wsparcia i podniesienia na duchu..
matko jak mi zle,smutno...nie rozumiem czemu tak wyszlo...teraz musze ze 2 cykle odczekać..i pewnie walka z hormonami na nowo...badanie męża,witaminy,usg i cala ta szarpanina.....ale wiem ,ze warto i nie poddam sie bez walki,przegralam bitwe,ale nie wojne!!!narazie sie poddaje ,na 2 cykle-musze odreagowac,ale broni nie skladam!!!!
tule Was wszystkie dziewczynki moje!