tez tak mysle i się cieszę no i dostałam skierowanie na badanka dalejLOPOP- nie kokietuj;-)pamietamy
to chyba dobrze,ze same rosną i pękają co ??;-)
reklama
mama05
prrrryy szaaaalona :))
LOPOP- to &&&&&&&&&& za badania i za ten cykl
)
andzia25
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 10 Luty 2010
- Postów
- 657
Pamiętamypamiętacie mnie jeszcze
wiecie miałam 3 miesiące urlopiku od brania clo i pęcherzyki same sobie pękły w 12 dc także z inseminacji w tym cyklu nici


no kochana troszkę ich jest na przeciwciałalopop - a co za badanka masz teraz robić??
na chlamydię i ureaplasma oraz na bakterie tlenowe i beztlenowe
szukam kliniki gdzie to zrobić
A powiedz mi jeszcze, te bakterie tlenowe i beztlenowe to te ktore powoduja rozne uplawy itp? Czy chodzi o cos innego?no kochana troszkę ich jest na przeciwciała
na chlamydię i ureaplasma oraz na bakterie tlenowe i beztlenowe
szukam kliniki gdzie to zrobić
sawi
szczęśliwa żona i mama
witam się z niską tempką ale nadal bez @
Witam Was Dziewczyny 
Jestem tu nowa ale oczywiście od jakiegoś czasu często tu zaglądam.
Podczas jednej z wizyt moja ówczesna Pani doktor zauważyła "kuleczki" na jajnikach- zrobiłam badania (testosteron był podwyższony) i stwierdziła cyt.:" Ma Pani PCO i jest Pani bezpłodna ale prosze nie przejmować" Kiedy zapłakana zapytałam ją co to za choroba itd. odpowiedziała:" niech Pani wpisze w wyszukiwarce internetowej PCO i sobie Pani poczyta" Nigdy więcej już do niej oczywiście nie poszłam.
Zmieniłam lekarza i rozpoczęłam starania. Zaczeliśmy w kwietniu- odstawiłam tabletki anty (mercilon) i wzięliśmy się do roboty. W 14 d.c byłam na podglądanku i okazało się że mam piękny pęcherzyk (który sam sie wyhodował) lekarz zalecił mi zastrzyk z pregnylu tego samego dnia a na drugi i trzeci dzień przytulanki
i udało się- na teście zobaczyłam dwie kreseczki. Jednak moja radość nie trwała długo. Poszłam na betę (która potwierdziła ciążę) a na drugi dzień dostałam silnego krwotoku i było już po wszystkim
była to bardzo wczesna ciąża- lekarz mówi że mogła to być ciąża biochemiczna, więc na szczęście wszystko się samo oczyściło) postanowiliśmy że odczekamy kilka miesięcy ( w międzyczasie pobralismy się
). Po ślubie lekarz zlecił mi badania poziomu testorenu (w normie) i prolaktyny (podwyższona) i obecnie jestem w pierwszym cyklu z clostilbegytem (3-7 d.c *1 tabl) i bromergonem (0,5 tabletki przez 8 dni i po 8 dniach cała na stałe). Dzis jest mój 9 dzień cyklu i jutro idę się na podglądanko...trochę się stresuję...
Jestem tu nowa ale oczywiście od jakiegoś czasu często tu zaglądam.
Podczas jednej z wizyt moja ówczesna Pani doktor zauważyła "kuleczki" na jajnikach- zrobiłam badania (testosteron był podwyższony) i stwierdziła cyt.:" Ma Pani PCO i jest Pani bezpłodna ale prosze nie przejmować" Kiedy zapłakana zapytałam ją co to za choroba itd. odpowiedziała:" niech Pani wpisze w wyszukiwarce internetowej PCO i sobie Pani poczyta" Nigdy więcej już do niej oczywiście nie poszłam.
Zmieniłam lekarza i rozpoczęłam starania. Zaczeliśmy w kwietniu- odstawiłam tabletki anty (mercilon) i wzięliśmy się do roboty. W 14 d.c byłam na podglądanku i okazało się że mam piękny pęcherzyk (który sam sie wyhodował) lekarz zalecił mi zastrzyk z pregnylu tego samego dnia a na drugi i trzeci dzień przytulanki
reklama
clodi
Fanka BB :)
cześć dziewczyny, co słychać u Was? Ja w 15 dc dostałam takie krwawienie jak zarżnięty kaczor (sorki za porównanie) , dzisiaj 17 dc a dalej krwawię. Byłam wczoraj u gin i powiedział że to krwawienie około-owulacyjne
, to chyba po tym krwiaku co miałam w pęcherzyku. Jem od wczoraj dupka i gin kazał mi czekać na @ i zacząć znowu clo. Że mąż ma w tym okresie badania zrobić, a ja mam jeszcze 2 cykle popróbować z clo. Miłego dnia życzę.

Podziel się: