reklama

Co dalej....

Zuziiiii

Zaciekawiona BB
Witam Was wszystkie

Wczoraj w nocy będąc w 12tc straciłam moje dziecko. Oczywiście nie wyobrażam sobie, że mogłabym je "wyrzucić" , czy zostawić w szpitalu tym bardziej w obcym kraju.
Czy ktoś może mi doradzić co najlepiej zrobić z aniołkiem? chodzi mi głównie o okres do mojego wyjazdu czyli 2 tygodnie.
Czy jest możliwy transport samolotem? Na prawdę nie chcę zostawiać go tutaj bo to jeszcze bardziej by bolało.
 
reklama
Współczuję Ci bardzo. Nie wiem jak to wygląda z transportem samolotem... 12 tc to maleństwo...Szpitale mają zbiorowe mogiły dla takich malutkich ciałek...Twój Aniołek i tak już jest w niebie...ciało to tylko nasze ubranie na ziemi...Ale szanuję Twoją decyzję.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry