reklama

Co można a czego nie?

reklama
ewa86, pewnie, że można:tak:. Wyszoruj, ja obieram, potem i tak poddajesz obróbce termicznej, ja przynajmniej nigdy nie jadłam surowego tylko w cieście albo przecier.
Rabarbar tak jak szczaw zawiera dużo żelaza, kwasu jabłkowego i znaczącą ilość kwasu szczawiowego przez co usuwa z organizmu wapń i tworzy trudno rozpuszczalny szczawian wapnia, który może odkładać się jako kamienie nerkowe, dlatego nie przesadzać, szczególnie jak mamy problemy z nerkami (ja mam piaseczek np.). [h=3][/h]
 
Ostatnia edycja:
ja w weekend kruche z rabarbarem zrobie:-) a ja jak teraz byłam w górach to jadłam codziennie serek góralski z grilla z borówką!!! nie mogłam się oprzeć choć wiedziałam ze jest z mleka niepasteryzowanego:-p
 
Pojawił się juz u Was rabarbar? Cudownie!!! Uwielbiam go! Szczególnie ciasto jogurtowe z nim w roli głównej i kisiel. Pychota.

ja w weekend kruche z rabarbarem zrobie:-) a ja jak teraz byłam w górach to jadłam codziennie serek góralski z grilla z borówką!!! nie mogłam się oprzeć choć wiedziałam ze jest z mleka niepasteryzowanego:-p

O tak, to zdecydowanie to, co lubię w górach najbardziej na talerzu :tak: A że zgrilowane to dozwolone i można się opychać bezkarnie :-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry