Myślę że nie ma to nic do rzeczy czy ktoś ma tak przykre doświadczenie czy nie. Każdy postępuje jak chce. Nie chcesz jechać w góry - nie jedź - to twoja decyzja. Chcesz nad morze - proszę bardzo! Ale nie musisz wzbudzać poczucia winy lub zakłopotania u innej osoby, dlatego że ma inne podejście do ewentualnych wyjazdów.
Nie chodzi mi o wyjazdy tylko o nastawienie do niektórych produktów, które nie powinno się jeść lub rzeczy, których nie powinno się robic w ciąży. To, że jednej matce się nic nie przytrafiło i urodziła gromadkę dzieci to nie znaczy, że druga osoba przy tych samych czynnościach też urodzi. Zobacz - są kobiety które palą, piją i ćpają podczas ciązy i dzieciom nic nie jest, sama znam taki przypadek, a są kobiety, które wypiją raz czy dwa i już dziecko z powikłaniami. To samo tyczy się kotów, jedna zarazi się toksoplazmozą druga nie. Na to nie ma reguły. Ja dokładnie pamiętam co jadłam, co piłam i czym się smarowałam w tym dniu w którym moje dziecko obumarło i już tych rzeczy w ciąży nie ruszę, a że straciłam dziecko i nie chcę stracić drugiego to raczej nikt mnie do tego nie przekona, że jedna robiła wszystko w ciąży to i wszyscy mogą to robić, bo na pewno nic im nie będzie.
"Objawowa toksoplazmoza wrodzona występuje u około 30 % zarażonych noworodków, w tym u około 10 % ma ciężki przebieg. Śmiertelność okołoporodowa z powodu toksoplazmozy wrodzonej u dzieci wynosi 8 %. W ostatnich latach w Polsce rocznie wykrywa się około 300 przypadków toksoplazmozy wrodzonej. 70 % zarażonych prenatalnie dzieci nie ma żadnych objawów i u większości z nich choroba zostaje nierozpoznana, a więc i nie leczona. U niektórych z tych dzieci w późniejszym wieku mogą ujawnić się niekorzystne następstwa ze strony ośrodkowego układu nerwowego, a również upośledzenie słuchu i zaburzenia widzenia."
Kobiecie, która straciła dziecko nie przetłumaczysz, że Tobie nic nie było po czymś co jest np. w internecie napisane, że nie powinno być spożywane, bo kobiety, które straciły już dziecko boją się o następne o wiele bardziej niż kobiety, które rodzą dzieci bez powikłań lub od tych, które rodzą pierwszy raz.
Kobieta, która straciła dziecko przejmuje się każdą, jak to nazwała Sempe "
pierdołą"..