reklama

Co na kolkę

reklama
Ja uległam fenomenowi sab simplex - zużyliśmy 2 op i nie powiem, pomagał. Może nie do końca, ale na pewno zminimalizował problemy. Jak się skończył, sprawdziłam, ile jest w nim simetikonu, poszukałam wśród preparatów dostępnych na polskim rynku takiego o zbliżonej zawartości i kupiłam - Bobotic. Jak podawałam tak jak zalecane w ulotce, było trochę gorzej. Ale zaczęłam podawać jak sab i było ok :) zużyłam 1 op i przy drugim zaczęłam zmniejszać ilość podawanych porcji (nie kropelek), aż zeszliśmy do 0 i było ok :)
 
My spróbowaliśmy kropelek Bio Gaia. W połączeniu z masowaniem brzuszka i paroma zmianami w jedzeniu, pozbyliśmy się kolki :)
 
ja polecam o ile dzieć jest karmiony piersią, wcinanie przez mamę krakersów z kminkiem, kiełbaski kminkowej i wcinanie koperku w każdej postaci :-) u mnie u obydwóch pomaga, kolek niet
 
Mojej córce podawałam Bobotic przed karmieniem po 2-3 kropelki, choc nie powiem zeby całkowice sie sprawdził, dużo pomagała nagrzana pielucha albo szum okapu w kuchni:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry