reklama

Co na zniszczone dłonie?

Lusia62

Fanka BB :)
Przy tym wirusowym "szaleństwie" moje dłonie są maksymalnie zniszczone od ciągłego mycia i dezynfekcji. Po kremach do rąk, ręce strasznie mnie pieką.
Dłonie są spękane i spuchnięte :(
Może któraś coś poradzi?
 

Załączniki

  • IMG_20200328_185948.jpg
    IMG_20200328_185948.jpg
    2,9 MB · Wyświetleń: 587
  • IMG_20200328_190003.jpg
    IMG_20200328_190003.jpg
    2,4 MB · Wyświetleń: 522
reklama
Kupiłam płyn do dezynfekcji rąk w aptece, a myje mydłem w płynie carex. Z dnia na dzień coraz gorsze są, czasami miałam suche dłonie odmycia, ale nie w takim stopniu :(
Te płyny wysuszają. Jak jesteś w domu to ja bym polecała ich często nie używać, tylko po wyjściu.. Można zrobić samemu taki z aloesem żel antybakteryjny. Dzisiaj był ten temat poruszany akurat na naszym wątku, dziewczyny polecały neutrogena, mixa, Lactulosum albo ręce w wosku. Ja od siebie żel aloesowy i na noc smaruje grubo kremem potem w rękawiczkę bawełniana, ja robiłam w worek(nie wiem czy to dobrze, ale pomagało).
No i nie trzec tak bardzo dłoni. Może nowe myiśli też tak działa.
 
Ja też mam takie dłonie nie tylko od żeli bakteryjnych, ale od praktycznie każdej chemii, której używam do sprzątania w domu. Polecam Ci krem mediderm po każdym myciu rąk i kilka razy dziennie smarowanie kremem zinalfat u mnie pomogło. Zamiast zinalfatu możesz używać też krem immunoglukan mi w nim nie pasuje to, że po posmarowaniu ręce się trochę kleją i jest mniej wydajny.
 
Bardzo polecam krem Pilarix! Pękały mi błony między palcami, stosuję regularnie od 2 tygodni (na dłonie i stopy) i mam miękką nawilżoną skórę. Warto stosować raczej na noc, bo produkt jest bogaty i tłusty, uwierzcie mi, działa cuda!
 
reklama
Ja zrobiłam zapasy w rosmannie i bardzo polecam balsam do ciała z bebio (jest w wygodnym opakowaniu z pompką, stoi sobie na biurku i używam go jako kremu do rąk), lekkie peelingi i ew. rękawiczki regenerujące z Lirene :D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry