kbetina
Fanka BB :)
No normalnie cuda jakieś sie dzisiaj podziały.
Byłam w nowootwartym TESCO. Z kolejki do kasy Pani mnie poprosiła do następnej kasy i powiedziała ze mi otworzy kase i obsłuży mnie. Tam przepuściłam panią co miała tylko trzy rzeczy w koszyku a ja w tym czasie wyciągałam zakupy na taśmę, wtedy podeszła kolejna Pani i powiedziała żeby m podeszła do kasy pierwszeństwa to mnie kasjerka obsłuży bez kolejki. A następnie w biurze obsługi klienta jak czekałam na fakturę to mnie Pan obsługujący przeprosił, że czekałam zbyt długo.
No w szoku jestem, takim pozytywnym oczywiście.
Byłam w nowootwartym TESCO. Z kolejki do kasy Pani mnie poprosiła do następnej kasy i powiedziała ze mi otworzy kase i obsłuży mnie. Tam przepuściłam panią co miała tylko trzy rzeczy w koszyku a ja w tym czasie wyciągałam zakupy na taśmę, wtedy podeszła kolejna Pani i powiedziała żeby m podeszła do kasy pierwszeństwa to mnie kasjerka obsłuży bez kolejki. A następnie w biurze obsługi klienta jak czekałam na fakturę to mnie Pan obsługujący przeprosił, że czekałam zbyt długo.
No w szoku jestem, takim pozytywnym oczywiście.
. No to powiedziałam panu co myślałam i mi ulżyło. Ja sobie zapowiedziałam, że będę walczyć o swoje. W pierwszej ciąży byłam potulna jak baranek, ale teraz tak nie będzie.
, ale powiedziałam to bardzo delikatnie, bo skoro to kasa dla matek, kobiet w ciąży i inwalidów, a nikt na kogoś takiego nie wyglądał i w ogóle nie zwracali uwagi, że w kolejce stoi ciężarna, to walnęłam takim tekstem czekając na reakcję
, mógły mnie koszykiem walnąć, albo popchać. Różne świry chodzą po świecie
.
.