reklama

Co Nas dzisiaj cieszy... :)

No normalnie cuda jakieś sie dzisiaj podziały.

Byłam w nowootwartym TESCO. Z kolejki do kasy Pani mnie poprosiła do następnej kasy i powiedziała ze mi otworzy kase i obsłuży mnie. Tam przepuściłam panią co miała tylko trzy rzeczy w koszyku a ja w tym czasie wyciągałam zakupy na taśmę, wtedy podeszła kolejna Pani i powiedziała żeby m podeszła do kasy pierwszeństwa to mnie kasjerka obsłuży bez kolejki. A następnie w biurze obsługi klienta jak czekałam na fakturę to mnie Pan obsługujący przeprosił, że czekałam zbyt długo.
No w szoku jestem, takim pozytywnym oczywiście.
 
reklama
Kbetina juz mi sie nie chce wracac na glowny.. mam nadzieje ze w domku sie wszystko ulozy i bedziesz do nas czesciej zagladala, a takie sytuacje o ktorych napisalas wyzej to naprawde potrafia natchnac pozytywna energia :D zaczyna sie wierzyc w ludzi..
 
Dokładnie:) Miło kiedy ktoś zauważa nasz odmienny stan i stara się nam pomóc, ale niestety malutko tego jest... Mnie dziś w długiej kolejce w aptece farmaceutka poprosiła bez kolejki, niestety nie spodobało się to Paniom przede mną i dostałam po drodze kilka komentarzy, ale Pani przy kasie powiedziała że ciężarne poza kolejnością, więc chyba trzeba korzystać... A w TESCO mamy kasę pierwszeństwa dla kobiet w ciąży, ale niestety nikt tego nie pilnuje i nie ma szans żeby ktoś kogoś przepuścił, a ja nie należę do tych co wpychają się na siłe:/
 
Mam takie pytanie. Zastanawia mnie to jak jest długa kolejka i jest tabliczka ,ze kobiety w ciąży poza kolejnością to co zwykle mówicie ludziom???
 
Mam takie pytanie. Zastanawia mnie to jak jest długa kolejka i jest tabliczka ,ze kobiety w ciąży poza kolejnością to co zwykle mówicie ludziom???


jak widze ich miny i jak smiesznie udaja, ze mnie nie widza, to odechciewa mi sie cokolwiek mowic...wiec albo stoje w tej kolejce,albo ide usiasc na lawke i maz stoi..

ale moze tak w 9 miesiacu ktos kiedys mnie przepusci....
 
Ja tak samo, nie lubię się wpychać bo jeszcze mnie może coś dolecieć od kogoś... Jak mnie sam ktoś przepuści to i owszem skorzystam, ale tak to nie... Choć chyba zacznę korzystać z przywilejów bycia ciężarną. Choć wiele osób podchodzi do tej kwestii tak jak moja teściowa, że teraz to kobiety są leniwe, kiedyś to do 9 miesiąca pracowały, a teraz się pieszczą ze zwolnieniami i nic nie robią... Ech i bądź tu zdrowa
 
Mam takie pytanie. Zastanawia mnie to jak jest długa kolejka i jest tabliczka ,ze kobiety w ciąży poza kolejnością to co zwykle mówicie ludziom???
Ja ostatnio miałam taką sytuację i widząc ludzi, którzy nie wyglądali jakby w ciąży byli, ani tym bardziej byli inwalidami zapytałam się grzecznie " przepraszam, czy państwo są inwalidami ? ", oczywiście reakcji żadnej, wszyscy głowy w drugą stronę, więc dodałam " jak znieczulica, to znieczulica " i podeszłam do kasjerki z pytaniem jak to w końcu jest z tą kasa pierwszeństwa. Oczywiście mi nie odpowiedziała, ale powiedziała ludziom stojącym w kolejce, że mają mnie przepuścić. Z wielki oburzeniem to zrobili, a jeden pan tak po 40 skomentował " no i po co się pani tak piekli, do tej kasy wszyscy mogą stać, a pani TYLKO ma pierwszeństwo ". Zagotowało się we mnie, tym bardziej, że jak stojąc w kolejce i zadając grzecznie pytanie nie uzyskałam odpowiedzi, a jak już zostałam dopuszczona do kasy, to nagle wszyscy gęby otworzyli :nerd:. No to powiedziałam panu co myślałam i mi ulżyło. Ja sobie zapowiedziałam, że będę walczyć o swoje. W pierwszej ciąży byłam potulna jak baranek, ale teraz tak nie będzie.
 
hehe, jak zapytalas " czy sa panstwo inwalidami" to zapewne odebrali to jako czepianie sie i dlatego nie odpowiedzieli :)
ja zwyczajnie poszlabym na swoje miejsce.. czyli to pierwsze w kolejce oczywiscie, bez zbednego tlumaczenia (bo co tu tlumaczyc jak brzuch jak banka:D!) jak by sie ktos przyczepil to zaserwowalabym mine bazyliszka ze wskazaniem palcem na tablice informujaca o przyslugujacym mi pierszenstwie :)) to w wiekszosci przypadkow wystarcza :D bazyliszek dziala :D
 
hehe a mnie się ostatnio już dwa razy zdarzyło samej przepuścić kogoś... ja z pełnym koszem a ktoś z paroma rzeczami w koszyku, eeech taka już jestem, ale znieczulica mnie wkurza strasznie, każdy widzi czubek własnego nosa, a najgorsze są chyba właśnie...kobiety!!! co?
raz mi się zdarzyło że mnie chłop w biedronce przepuścił przed siebie
 
reklama
hehe, jak zapytalas " czy sa panstwo inwalidami" to zapewne odebrali to jako czepianie sie i dlatego nie odpowiedzieli :)
Być może :-p, ale powiedziałam to bardzo delikatnie, bo skoro to kasa dla matek, kobiet w ciąży i inwalidów, a nikt na kogoś takiego nie wyglądał i w ogóle nie zwracali uwagi, że w kolejce stoi ciężarna, to walnęłam takim tekstem czekając na reakcję :-p. Wolałam to powiedzieć niż się na siłę przepychać między koszykami, bo nie wiadomo jakby ktoś mógł zareagować :baffled:, mógły mnie koszykiem walnąć, albo popchać. Różne świry chodzą po świecie :sorry2:.
Raz w tramwaju jak z badań wracałam facet o mało co, a by mi łokcia w brzuch wsadził :baffled:.

sarka dobra babeczka z Ciebie, że w swoim stanie jeszcze ludzi w kolejce przepuszczasz :tak:.
Ja kobietę w ciąży zawsze przepuszczałam, a że tak powiem starszyznę przestałam :sorry2:, bo za dużo przykrości z ich strony mnie spotkało. Oni to dopiero potrafią być niekulturalni, a od nas wymagają tej kultury :baffled:. Nie mówię, ze wszyscy tacy są, ale ja niestety z większością takich osób miałam do czynienia.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry