Joaśka
Jagodowa mama Polki
W nocy nie wychodzi, ale Jagoda zasypia w łóżku, a potem ja przenoszę do łóżeczka.
A w dzień sobie dama wchodzi i wychodzi kiedy chce, a jak przychodzi jej czas spania, to mówi aaa i idzie do łóżeczka. Usypia trzymana za rączkę.
A jak jej czasami nie pasuje bycie w łóżeczku, to siedzi tam i ryczy, ale nie wyjdzie.
A w dzień sobie dama wchodzi i wychodzi kiedy chce, a jak przychodzi jej czas spania, to mówi aaa i idzie do łóżeczka. Usypia trzymana za rączkę.
A jak jej czasami nie pasuje bycie w łóżeczku, to siedzi tam i ryczy, ale nie wyjdzie.
. Ale moja siosrta cioteczna, która ma dziewczynkę z maja, powiedziała mi wczoraj, że swojej wyjęła szczebelki. Efekt jest taki, że jak ją zostawia wieczorem w łożeczku i zamyka drzwi (zostawia jej malutką niebieską lampkę tylko) to mały skubaniec wychodzi i się bawi cichutko a potem sama wraca do łóżeczka i zasypia
. I nawet by nie wiedzieli o tym, tylko poznali po poprzestawianych zabawkach:-)
