reklama

Co potrafią nasze dzieci?

  • Starter tematu Starter tematu dori
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
W nocy nie wychodzi, ale Jagoda zasypia w łóżku, a potem ja przenoszę do łóżeczka.
A w dzień sobie dama wchodzi i wychodzi kiedy chce, a jak przychodzi jej czas spania, to mówi aaa i idzie do łóżeczka. Usypia trzymana za rączkę.

A jak jej czasami nie pasuje bycie w łóżeczku, to siedzi tam i ryczy, ale nie wyjdzie.
 
reklama
A jak jej czasami nie pasuje bycie w łóżeczku, to siedzi tam i ryczy, ale nie wyjdzie.

no coz nasza juz dwno by biegala po pokoju ...
ostatnio udalo sie jej wyjsc przy wieczornym usypianiu z lozeczka (wyjela tylko jeden szczebelek z trzech) ... maz ja usluszal ze sie szwenda przy drwiach wiec poszedl do niej ... a tam co ??? wszystkie pluszowe zabawki lezaly juz w lozku u kamila a ona niosla jesczze inne ... nawet nie miala sie gdzie polozyc ... jacek musial zrobic pozadek w lozeczku :)
 
Ja Iguchowi wyjmuję szczebelki do zabawy ale do spania wkładam - jakoś nie miałam odwagi zaryzykować, że wylezie:zawstydzona/y:. Ale moja siosrta cioteczna, która ma dziewczynkę z maja, powiedziała mi wczoraj, że swojej wyjęła szczebelki. Efekt jest taki, że jak ją zostawia wieczorem w łożeczku i zamyka drzwi (zostawia jej malutką niebieską lampkę tylko) to mały skubaniec wychodzi i się bawi cichutko a potem sama wraca do łóżeczka i zasypia:szok:. I nawet by nie wiedzieli o tym, tylko poznali po poprzestawianych zabawkach:-)
 
małe skubańce z tych naszych dzieci:-D
Antek bez oporów spi w łóżeczku i mysle ze moze by raczej z niego wychodził, musze to wypróbowac, tylko tak sie pytam bo musze rozkrecic łóżeczko zeby wyciągnąć szczebelki;-)
 
Julek ma łóżeczko po mnie, więc tam żadnych patentów typu sprężynki do wyjmowania szczebelków nie ma. Kilka miesięcy temu jak wiedziałam, że jestem w ciąży i nie mogę Julka dzwigać Tomek rozmontował jedną "ściankę łóżeczka" i wyjął dwa szczebelki na stałe. Był okres, że Julek wieczorem wychodził i po kilkanaście razy, przychodził rozdawać buziaki i wracał się kłaść. Teraz nie wychodzi. On sam mówi "idziemy pać" i czasami w dzień np muszę go stopować, że pieluszkę trzeba jeszcze założyć, bo już się pakuje do środka.
Łóżeczka nie zamierzamy zmieniać, bo on strasznie wciska się w brzegi. Spadałby jak nic. Trudno dokupimy drugie jakieś proste tak jak i to co mamy.
A jak się obudzi to wędruje do nas. I nie trzeba nawet wstawać.
Dziś rano oczu nawet nie otworzyłam. Położył się obok mnie robił mi "tu sroczka kaszkę ważyła" na dłoni, a ja drzemałam :tak:
Więc chwalę sobie wyjęte szczebelki.
 
Normalnie się uśmiałam z tej sroczki.
Julek ładnie mamusi robił sroczke na reku a mamusia drzemała.
Moja Dominika jak się przebudzi i widzi że ja jeszcze śpie to zamyka oczka i śpi dalej ze mną
A teraz jak jestem u siostry to śpi ze mną i siostrą i co wieczór mówi
mama aaa aaa Asia tam śpi aaa rób.
A na siostrzenice wyzywa że juz mają iść do swojego pokoju spać.W jej wersji jest to tak.
Ciubela Lala tam aaa no cho tam aaa i pokazuje paluszkiem na ich drzwi.
A jak ja z siostrą podnoszę głowe do góry to chwyta nas za polik i przyciska do poduszki mówiąc mama Asia śpi już.
 
A jak nie ma że coś po jej myśli nie zrobimy.
Przy obiedzie czy kąpieli jest to samo.
Jak idą się dziewczyny myć to muszą od razu się rozbierać i wskakiwać do wanny
A Dominika do kąpieli jest pierwsza rozebrana i czeka aż ja się włoży do wanny.
Apóźniej nie chce wychodzić.
Krzyczy na mnie ić ić nie aaaa daj jej miju miju.
 
reklama
My rozlozymy lozeczko po swietach i bedzie zabawa pewnie ale co tam jakos dam rade(mam nadzieje)Tesciowa kupowala lozeczko ale ja wybieralam.Mamy to rozkladane co sie sciaga szczebelki i boki do polowy i jest lozko tyle,ze krotkie ;-)A potem juz upatrzylam lokomotywe albo auto sportowe(cos ja ty Maarta widzialas)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry