Ja dzisiaj miałam straszne koszmary. Wczoraj moja przyjaciółka straciła dziecko, dopiero niedawno dowiedzieli się, że będą je mieli, tak bardzo się cieszyli... Bardzo się przejęłam, wiem z jaką niecierpliwością czekali na dzidzię... a jak sobie pomyślałam że mnie też to mogło spotkać to aż mi się słabo zrobiło. Chyba przez to te koszmarne sny. Ale nad ranem na osłodę przyśniło mi się coś miłego- że byliśmy na spacerze z naszą córeczką, była taka malutka i śliczna, spała sobie słodko a my nie mogliśmy się na nią napatrzeć! Ostatnio często śni mi się dzieciątko.