reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

Cześć Olu :-)

Dzisiaj znów do castoramy, wróciłam przed 22. Jutro ma mi już skończyć tą moją ubikację. Zobaczymy.... bo dzisiaj jak usiadłam na kibelku to zobaczyłam sporo do poprawy. W sumie to nie powinnam za bardzo wybrzydzać bo przecież on powiedział, że za wszystko co u mnie zrobi weźmie 300 zł. Niby pracy nie jest dużo, ale to małe pomieszczenie więc się niewygodnie pracuje i do tego jest jeszcze czasochłonne, bo jak coś zrobi to musi poczekać aż wyschnie :-(
No nic zobaczymy.


 
reklama
mało, mało, policzył mnie uczciwie - bo za metr2 - tak bierze zawsze. Dla mnie korzystniej niż dla niego. Cóż, przecież ja się kłócić z nim nie będę, że mało bierze za pracę :-)
 
dzień dobry
Nick pain dziewczyny mają rację z tym prezentem, bo bynajmniej ja bym sie z tego nie cieszyła:no: zaczekaj az mała bedzie miała 3-4 latka i wtedy można myślec nad takim czymś. zdecydowanie za wcześnie na takie pojazdy:dry:
 
Witam,

Nicpain Ja też myślę, że to zdecydowanie nie prezent dla kilkumiesięcznego dziecka. Ale to wasza sprawa co kupicie małej :nerd:.

My długo się zastanawialiśmy nad takim prezentem na 3 urodziny dla synka, ale w końcu zdecydowaliśmy się kupić cos bardzo zbliżonego cenowo ale na pedały. Doszliśmy do wniosku, że mały będzie sobie chociaż przy okazji nogi ćwiczył ;-).
I fakt zdecydowanie woli jeździć traktorem niż rowerkiem.

My dostaliśmy trójkołowca jak K. był mały :baffled:, dobrze, że mi się go sprzedać udało :-p, bo jeździć to nim się nie dawało a K. za wysoki jest, jak się nauczył już super dobrze jeździć rowerkiem (jak miał 2 lata i 10 miesięcy) to musieliśmy mu 16" rowerek kupić bo na mały rowerek 12" też już był za duży. Ale on jest bardzo wysoki facet jak na razie.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry