reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

ja tez mam radiowke i kiedys fakt byly problemy z zasiegiem ale teraz jest ok
no chyba ze pogoda jest kiepska to z netem tez ciezko.

ide dac oliwi zupe, i pewnie jeszcze zajrze zanim pojdziemy na spacer
 
reklama
Ja swojego mam już dosyc.Jak co chwile mam odświeżac strony to mnie trafia dlatego musze go zmienic.Do tej pory cały czas byłam na radiówce i nie narzekałam,ale tu mam go dosyc
 
z radiowka to faktycznie zalezy od meijsca.
ja tez mialam zmeinic bo jak juz jest awaria to nie spieszy im sie z naprawieneim, a do tego serwis jest czynny tylko od poniedzialku do piatku, pozniej nawet nie ma jak zglosic awari.

ale u nas jzu firma od ktorej mam neta zaczela kable ciagnac wiec wole zosatc na ich warunkach i przede wszytkim na cenie jaka mam za neta.

a jak Julcia??

dobra, uciekam juz na spacer a pozneij sie odezwe

milego popoludnia:)
 
Julcia jak to Julcia rośnie i rozrabia.Na Mikołaja kupiliśmu jej kuchenke w Biedronce więc mam teraz kucharke w domu.Od 6 rano gotuje obiady...glowa mnie już czasami boli od tego szumu bo kuchenka wydaje dżwięki jak włanczasz kurki- wydaje odglosy gotowania,
 
czesc
ja też anuli nie pamiętam:baffled::baffled::baffled:
byliśmy dzisiaj w Niemczech na szybkich zakupach. kupiłam Zosi bluzeczki po 2,3 euro i skarpetuszki i rajstopki, też tanie:tak: teraz biorę się za sprzątanie łazienki bo o 16 mamy gości na noc. :szok:
 
reklama
Bruno jest boski, a ja walcze z laktacja, a raczej z laktatorem o utrzymanie laktacji. czasem juz nie mam sily i chetnie przestalaym go karmic swoim, ale szybko przychodzi otrzezwienie, dla niego to wazne, ja sie moge przemeczyc. a i tak sie dokarmiamy modyfikowanym....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry