reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

reklama
Amelka – tak to już jest, grają, grają i jeszcze raz grają. Ale wiesz, gdy dawca próbował po raz setny i mu nie wyszło bo ja już przestałam się nabierać na jego teksty to też mi cos tam wrzucił, ale to był tekst 12-to latka. Dla mnie to była postawa obronna bo znów go odrzuciłam – jak to…. jego??


wiesz co moj byly zmienil sie jak bylam w ciazy, zaczal traktowac mnie jak swoja wlasnosc, dla niego najlepije by bylo jakbym nie miala wlasnego zdania, i pozwolila mu na wszytko co robil.
a ze mialam wlasne zdanie to skonczylo sie jak widac rozstaniem.
.


skądś to znam :sorry::dry:

Agutka jaka się aktywna zrobiła, no no rozpieszczasz nas ;-):-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry