reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

reklama
Cześc mamuśki.Ja od rana mam jakieś problemy z netem.Wykorzystałam to na podszykowanie obiadu...hehehe prawie gotowy tylko ugotowac.U mnie dzisiaj kartofle w kartoflach - jak to mówią moje dzieci..
No i sprawa okien w końcu załatwiona.Skarga złożźona w zrzeszeniu konsumentów a dopiero wczoraj wieczorem parapety założone takie jak trzeba.Ale dałam popalic fachowcowi od okien.Wyobrażcie sobie,że on stwierdzil,że ja nie będe go straszyc bo on wie co i kiedy ma robic.Więc tylko stwierdzilam,że ja nie musze go straszyc bo jestem na prawie,a skoro on się nie boi top po co przyszedł jak usłyszał,że podaje sprawe do sądu niech czeka z reklamacją jeszcze z miesiąc lub dwa skoro tak wszystko wie.Potem stwierdził,że on nioe będzie wyrównywał parapetów,do krzywe sąś okna w bloku ja tylko się zaśmiałam i powiedzialam mu,że wzioł kase za montaż więc mnie nie obchodzą krzywizny a wszystko ma by ok i to prosto bo ja płace i wymagam.Zrobił wszystko idealnie nawet krzywości podkół,a jak potem dokładnie obtynkowywal...hahaha.Dopielam swego.na koniec tylko stwierdziłam i mało go szlak nie trafił-że teraz jak będe miała jakiegoś wroga to polece mu tę firmę i jego jako montera do okien a mój wróg sam wykończy się nerwowo.
 
reklama
dzień dobry!

mamo Julci nieźle gościa załatwiłaś i bardzo dobrze należało mu się:P

u nas bardzo cieplutko, planujemy tzn ja planuję :), że wyjdziemy sobie popołudniu na jakiś spacerek do lasu z dzieciakami, ale zobaczymy jak się wyrobimy z czasem, obiad i te sprawy...

a gdzie jest w ogóle czechow?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry