Nie tylko dlatego,tak naprawde to cholernie go kocham,i chyba chce cos zmienic na sile,ale naprawde chce wierzyc ze ja nie musze byc kolejna w rodzinie ktora zostaje z dzieckiem po rozwodzie:-(bo w groncie rzeczy to to nie jest zly facetjak dzieci siedzą cicho w pokoju obok, to znaczy, ze cos majstruja... wiec dziewczyny uwazajcie, bo kto wie co z tego bedzie
niunia przepraszam,ze pytam, bo to w sumie nie moja sprawa, i jak nie chcesz to nie odpowiadaj... to jestes z ojcem swojego dziecka tylko ze wzgledu na dziecko? ja mowie teraz, nie wczesniej
.
A spytałam się,bo to jest jedyna osoba,którą znam z tamtego miasta. ;-)
). Zresztą,kto wie,co to by się działo,jakby się zeszli - może byłaby taka cisza i siedzieliby grzeczniutko w pokoiku,że zapomniałybyśmy,że są w domu?
