reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

reklama
Dobry wieczór. :-)

Mamo Julci,to się nazywa szczęście w nieszczęściu... Dobrze,że tylko na strachu i kilku obiciach się skończyło!

Aguś,nie smuć się Ryba! Najważniejsze,że masz przy sobie śliczną i mądrą córeczkę,która wszystko Ci wynagrodzi - tylko spójrz na nią - przecież przy niej się nie da nudzić ani smucić,co widać na wcześniej załączonych przez Ciebie obrazkach,hahaha! :-) :-) :-)
A co do ślubów,to moja kuzynka właśnie w sobotę się hajta...

Idę domyć gary. :-p :baffled:
 
Aga no coś Ty, ja się tym nie załamuję, ja co chwilkę słyszę, że ktoś znajomy bierze ślub! Daj spokój. Ważne abyście z Olusią były szczęśliwe.
Justys jakbym miala takiego Tomka ja ty tez bym sie nie przejmowala,ale jestem sama i nikogo nie widac:no: na mojej drodze
ok lece sie zbierac spac
wczoraj poszlam ok 1 w nocy,pozniej Ola pobudki rodzila i spac nie spalam,a na dodatek obudzilam sie 7.10,a od 7 powinam byc w robocie
jestem padnietam,dostala @ i ide spac
jutro o 15 weekand hurrrra:cool2:
 
Aguś, ale był czas kiedy Tomka nie było...
Wszystko się ułoży, zobaczysz. Ja się cieszę, że już po rozwodzie i nie narzekam wręcz się z tego śmieje, ze jestem jedyny taki egzemplarz z klasy liceum i podstawówki...
24 latka z dwójką dzieci po rozwodzie, żyjąca w konkubinacie (nie znosze tego słowa)i co? Najwidoczniej tak miało być, bo ja jestem szczęśliwa.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry