a ja siedzę nad rozgrzebaną pracą i od kilku dni się proszę o różne dane bo mam pełno rzeczy pozaczynane i nic nie mogę skończyć i jeszcze tak zimno wrrr
wogóle mnie trochę chyba deprech łapie chyba przez tą nadchodzącą jesień, taka pustka została po K, mam ślicznego synka i pomocną mamę ale jednak czegoś brak.... Pocieszam się że jeśli nie mój synek jeszcze ciężej i puściej by było........ Jutro ma pierwsze urodziny, może dlatego deprecha mnie dopada.... jeszcze rok temu myślałam że wszystko się ułoży że urodzi się nasz syn i będziemy szczęśliwi.... a skończyło się jak skończyło ....
Widzisz brita tak po rozstaniach są lesze dni i gorsze, jednego dnia myśli się dobrze jest dam radę a drugiego człowiek ledwo ma siłę funcjonować, ale się cieszę że u Ciebie jakoś do przodu i dbasz o siebie ja wstyd się przyznać nigdy nie byłam na manicure, ale ja to taki trochę babochłop lepiej się czuję na budowie niż w eleganckim salonie ;-)
ollka22 to fajnie że mała się cieszy że pójdzie do przedszkola, mój brat ze swoją dwójką co roku miał jazdy bo po wakacjach nie chcieli wracać do przedszkola, ale to pierwsze dni potem się docierało tak że brita mam nadzieje że u Ciebie też wszystko się szybko unormuje :-)