jaimis
Fanka BB :)
wiecie co jak się prosi o pełnomocnika i odmówią może warto spróbować aby dali odpowiedz na piśmie dla czego odmawiają a potem się od niej odwołać???? a jak devil pisał że drzemał na sprawie to poprosić o zmianę pełnomocnika albo napisać skargę ale to już chyba dla chcących iść na wojnę a nie na bitwę ;-)
iwona-33 ten ojciec mojego dziecka też jest kombinator, nie podejmie pracy dopóki nie będzie zasądzonych alimentów a potem jak podejmie to i tak na czarno, że oni mogą patrzeć w lustro????????
mama_blondyneczki to trzymam kciuki napisz jak było ja 24 do sądu :-(
Rosi79 ja też mam takiego brata i jak byłam pod kreską myślałam że pomoże ale wiecej życzliwości spotyka mnie od znajomych niż własnej rodziny i sama sobie dałam radę, chyba niestety jak mam na kogoś liczyć to na siebie :-)
i ja też dopuszczam do siebie myśl o wyjeżdzi .... ja się pracy nie boję wszystkim już chyba byłam jak ta kobieta pracująca z 40-latka oby mój syn miał godny start w dorosłość :-)
The_devil jestesmy z Ciebie dumne że się usamodzielniasz
gosiek-28 witaj ale jesteś z mężem kochasz go? jeśli tak może warto dać sobie szansę i pokochać Londyn, moja kuzynka 3 razy próbowała zaaklimatyzować w Londynie i teraz nie żałuje
ojciec mojgo syna rozwalił mi samochód przed odejściem, ciągle wychodzą jakieś kwiatki w nim i teraz zimówki nie pasowały i wymyślili że powinnam coś tam wymienić za bagatela 1000 zł, ale chłop w warsztacie się zlitował poszukał mi większych zimówek (dałam tylko 150 zł ze zmianą) aby do wiosny doturlać a na wiosnę sprzedaję w cholerę samochód i kupię coś malutkiego bo ceny benzyny mnie zabijają a do pracy muszę samochodem jeżdzić bo nic nie dojeżdża na te pola
a jak nie będzie pracy do do devila pojadę 




iwona-33 ten ojciec mojego dziecka też jest kombinator, nie podejmie pracy dopóki nie będzie zasądzonych alimentów a potem jak podejmie to i tak na czarno, że oni mogą patrzeć w lustro????????
mama_blondyneczki to trzymam kciuki napisz jak było ja 24 do sądu :-(
Rosi79 ja też mam takiego brata i jak byłam pod kreską myślałam że pomoże ale wiecej życzliwości spotyka mnie od znajomych niż własnej rodziny i sama sobie dałam radę, chyba niestety jak mam na kogoś liczyć to na siebie :-)
i ja też dopuszczam do siebie myśl o wyjeżdzi .... ja się pracy nie boję wszystkim już chyba byłam jak ta kobieta pracująca z 40-latka oby mój syn miał godny start w dorosłość :-)
The_devil jestesmy z Ciebie dumne że się usamodzielniasz

gosiek-28 witaj ale jesteś z mężem kochasz go? jeśli tak może warto dać sobie szansę i pokochać Londyn, moja kuzynka 3 razy próbowała zaaklimatyzować w Londynie i teraz nie żałuje
ojciec mojgo syna rozwalił mi samochód przed odejściem, ciągle wychodzą jakieś kwiatki w nim i teraz zimówki nie pasowały i wymyślili że powinnam coś tam wymienić za bagatela 1000 zł, ale chłop w warsztacie się zlitował poszukał mi większych zimówek (dałam tylko 150 zł ze zmianą) aby do wiosny doturlać a na wiosnę sprzedaję w cholerę samochód i kupię coś malutkiego bo ceny benzyny mnie zabijają a do pracy muszę samochodem jeżdzić bo nic nie dojeżdża na te pola
a jak nie będzie pracy do do devila pojadę 




poczynajac od ubranek a konczac na butkach i rekawiczkach i czapkach.
juz te po 5 zl to dla mnie za drogo.Ech.......