aaasiorek85
Aktywna w BB
wiecie co? ja juz sama nie wiem...rozmawialam z jego mama i ona twierdzi ze sama wywoluje wilka z lasu, ale ja juz chyba jestem przewrazliwona...ehh sama sie juz pogubilam w swoich uczuciach i w tej calej sytuacji!
Agus powodzenia i trzymam za Ciebie kciuki... jedego czego jestem pewna to tego, ze zawsze trzeba robic tak zeby to nam bylo dobrze!
Agus powodzenia i trzymam za Ciebie kciuki... jedego czego jestem pewna to tego, ze zawsze trzeba robic tak zeby to nam bylo dobrze!
czy tam przez te 10 lat kogoś poznasz czy nie mam nadzieję że będziesz szczęśliwa i fajnie czytać że wstępuje w Ciebie pozytywna siła. Tak trzymać dziewczyno nawet sami nie wiemy ile mamy siły czasami jak coś się dzieje źle spotykają nas nieszczęścia wydaje się nie ma wyjścia że nie damy rady ale potem znajdujemy tyle siły i pomoc tam gdzie nawet się nie spodziewaliśmy. Jest takie mądre powiedzenie "jak Bóg zamyka drzwi to otwiera okno" albo jakoś tak. A kto wie może twoja wyprowadzka zmotywuje twojego pana do mądrych decyzji? Czasami trzeba od siebie odpocząć żeby odkryć że nie ma sensu życie bez siebie? Przyszłość to zagadka i droga w nieznane....;-)
aby do wiosny