reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

reklama
Czesc ! podczytuje was ,ale kiedy probuje cos napisac ,to zaraz mala cos chce ,albo coz zmajstruje.Ehh.Ja te zjuz chce wiosny i slonka.U nas pogoda wkratke dzien ciepla ,a za chwile pada i zimno..U malej to tak teraz srednio co 2-3tyg. jakis katar.
 
i juz po spacerku :-) no i sie chlopak staral az do wczoraj ( czyli lacznie jakies 3 godziny ) bo dzisiaj bylo tak jak zawsze pretensje oskarzenia obrazanie jednym slowem brak slow :-) ale to nic teraz przynajmniej nie bede miala nigdy poczucia winy ze moze nie dalam mu szansy zeby sie zmienil :-)
 
Śliwka to powodzenia na zabiegu, oby poźniej już było lepiej :-)
Raczkowa ja też jestem zdania, że ludzie się nie zmieniają. No może czasami pod wpływem jakiegoś silnego bodźca, ale to chyba naprawdę nieliczne wyjątki, które na dobrą sprawę potwierdzają regułę
ollka dobre i pół godziny:-) Az żal nie skorzystać z takiej pogody
kiedyś usłyszałam, że największym błędem kobiet jest wiara w to, że on się zmieni. i myślę, że to jest prawda.
Niestety, ale prawda...

Trochę dziś pospacerowaliśmy, ale już nie tyle co wczoraj, bo w nocy tak mnie nogi bolały, że spać nie mogłam :baffled: Ogólnie to zamiast odpoczywać to się tylko narobiłam. Na szczęście mały już śpi, więc i ja zaraz będę korzystała z okazji i sobie poodpoczywam:-)
 
ogólnie ludzie, nie tylko faceci, się nie zmieniają. niektórzy posiadają umiejętność wyciągania wniosków ze swoich poczynań i ewentualnie nie powtarzania raz popełnionych błędów bądź też doceniania czegoś czego wcześniej nie doceniali, ale nie ma co liczyć na jakieś wielkie zmiany. można nad sobą pracować, żeby być "bardziej" albo "mniej", ale ogólny obraz jest kwestią charakteru, a te się nie zmieniają. takie jest moje zdanie.
miałam intensywny dzień i w ogóle nie siedziałam na necie, więc jutro się rozpiszę, bo teraz już padam. dobranoc!
 
sliwka_wegierka strzel sobie jakieś witaminki i zajadaj jogurty aby wzmocnić florę bakteryjną i jak tylko słońce wróci na dwór no jak skończysz tłumaczenia ;-)
martttika no jak poczytałam o tym krztuścu to nie ciekawie a z wiekiem traci się odporność podobnol, bo kiedyś szczepieni na to byliśmy, a mały wlaśnie ostatnią dawkę dostał, a co do dodatkowych szczepień naprawdę zamęt w głowie jedni krzyczą że jeszcze nei szczepiłam a inni że krzywdę zrobię jak zaszczepię ;-) A jak tam po zakupach???
Raczkowa ja jakoś zawsze w życiu osobistym miałam śmietnik dwa dłuższe związki z nic nie wartymi gośćmi wogóle nie myślałam o dzieciach jeszcze te pco i tak jakoś 5 lat byle jakiego zabezpieczenia aż tu nagle niespodzianka, wiesz byłam przerażona, a dziecko naprawdę wywraca całe życie do góry nogami, ale już jak tak je wywróci zobaczysz że nagle wszystko jest na właściwym miejscu, chciałabym tylko kiedyś poznać wartościowego faceta który by pokochał i szanował mnie i moje dziecko. A z tym echo będziecie jeszcze mieli kolejne badania? A pomiar karku tylko w konkretnych tygodniach się robi żeby był wiarygodny a lekarze teraz mają taki sprzęt że na pewno trzymają "rękę na pulsie"
ollka22 to oby jak najszybciej te rollki odpalić choć u mnie dziś pogoda mało wiosenna :-(
koltunek dobrze że z dzieciakiem nie poszłam do koleżanki od krztuśca teraz co kaszlę to się obawiam:-D:-D

a jeśli chodzi o zmiany ja wierzę że warto wierzyć że ktoś się zmieni, ale aby doszło do zmiany to ta osoba musi chcieć sama z siebie się zmienić bo na siłę nikogo się nie zmieni..... wiadomo wiara jest dla naiwnych ale ja wolę mieć trochę tej naiwności w stosunku do ludzi, świat....
 
jaimis o moich facetach tez tridno powiedziec ze byli to wymarzeni rycerze na bialym rumaku coz nie kazdy dostanie taki przydzial jaki by chcial dostac:-D dla mnie dzidzius to tez wielkie zaskoczenie i to na prawde w najmniej odpowiednim momencie i tez chyba nieodpowiednym facetem :szok: ale teraz nie wyobrazam sobie zycia bez nigo a przeciez jeszcze jest w brzuszku i juz nie moge sie go doczekac :-) po tym echu mam jeszcze raz powtorzyc badania prenatalne w 30 tygodniu ( tylko ze nikt nie wie kiedy to bedzie :-D:-D bo kazde badanie pokazuje inny wiek dziecka i inny termin porodu na ten tydzien w ktorym jestem dziecko powinno wazyc nie cale 500g a moj synus wazy juz ponad 700:szok: miala ktoras z Was taki przypadek? ) i wtedy wszystko bedzie wiadomo oby wszystko bylo dobrze:zawstydzona/y: i w takich chwilach jednak brakuje kogos w kim moglabym miec oparcie ehh
 
reklama
raczkowa no powinno być szczęśliwe małżeństwo oczekujące na swój skarb ale nie każdemu było dane..... albo same dokonałyśmy złych wyborów mężczyzn, ale nie ma co rozmyślać nad przeszłością chyba tylko w celu nie popełnienia tych samych błędów ;-) ja w ciąży też miałam stresy tak że Ciebie rozumię, radość wyczekiwania pomieszana z obawami, a dzidziusie są tak małe że trochę żle przyłożony wskażnik w usg i waga może wydawać się inna grunt żeby dzidziuś rósł zdrowo i mama go nie stresowała ;-) A może ten twój, tatulek dzidziusia jeszcze się ogarnie? A był z tobą na usg? może jak dzidizusia zobaczy bardziej do niego przemówi? Ale najważniejsze pytanie chcesz być z nim? kochasz go?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry