reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

a ja byłam wczoraj u koleżanki i dopiero jak byłam u niej powiedziała mi że podejrzewają u jej córy krztusiec a to zaraźliwe :szok:
Raczkowa mojemu dzidziulowi też robili echo serca jak był w brzuchu u nas podejrzewali zespół downa bo miał plamki na sercu, ale na szczęście wyszło że ma tylko jedno włókno takie bardziej widoczne na usg i w tym obrazie dawało kropki, tak że mam nadzieję że u was też usg porozwiewa wątpliwości, i trzymamy kciuki. A ludzmi się nie przejmuj czasami top my sobie wkręcamy że interesują się, sami nieraz większe problemy mają, ale no mi serce ściska jak widzę ojców z synami.... ahhh jakoś to będzie bo być musi. A dziecko jak się urodzi sama zobaczysz jakie to wszystko się okarze naturalne :-) mój synek to prezent niespodzianka od losu byłam przerażona jak dowiedziałam się że jestem w ciąży a teraz poprostu w naturalny sposób stał się najważniejszy w moim życiu i bez niego sobie nie wyobrażam już świata :-) i tak piszą wszystkjie mamy i słuchaj rad, czytaj, oglądaj ale najbardzie wierz sobie i swojej intuicji każdea mama i dziecko są inni :-)
martttika oj tak każdy ma inne zdanie na temat szczepień no i ja uważam że aspekt ekonomiczny też jest istotny, to nie są małe pieniądze, a opłaty trzeba porobić zjeść też ja tam się wcale nie wstydzę że kasowo też rozmyślałam prawie tysiak będzie bo ja częściowo płatne szczepienia obowiązkowe robiłam plus te dodatkowe to naprawde dużo kasy się robi. No a ty się wkońcu "odsączkuj" ;-)
sliwka_węgieka a naczytałam się że to sztucznie nakręcane przez korporacje medyczne itp i jakie złe mogą być konsekwencje, ale na dobrą sprawę pewnie i wit C może u niektórych powodować skutki uboczne ;-) chyba jednak zdecyduję się zaszczepić na razie jesteśmy po ostatnim szczepieniu obowiązkowym i tak z miesiąc trzeba poczekać a zwrot z podatku ma przyjść to akurat
ollka22 to mam nadzieję miłego rolkowania :-)
Mozi remoncik na wiosnę? ;-)
 
reklama
kołtunek to nic tylko pogratulować, fajnie, że się dobrze Wam układa!

Mozi widzę, że u Was remont na całego. my planujemy na wakacje tak poważniejszy i już się zastanawiam, co ja pocznę z Maćkiem przez ten czas. chyba wyniesiemy się do mojej babci.

jaimis to prawda, że te szczepienia są drogie, pamiętam, że ciężko mi było aż tyle na nie wydać, ale nie żałuję. efekty uboczne czy powikłania mogą zaistnieć, jak chyba w przypadku każdej ingerencji z ludzkie ciało. choroby pneumokokowe są bardzo groźne z tego co czytałam, a szczepionki zostały uznane za bezpieczne. jasne, że to indywidualna decyzja, ja w każdym razie jestem za szczepieniem.

ja się dzisiaj obudziłam znowu z jakimś totalnym przeziębieniem, zatkany nos, pulsująca głowa. o co chodzi, ja się pytam?! tegoroczne przedwiośnie to dla mnie pasmo infekcji. muszę podjąć jakąś kurację uodparniającą, bo już mnie to wkurza, że ciągle czuję się byle jak:angry:.
 
Sliwka - parę rzeczy mogło być lepiej, Ale staram się cieszyć z tego co mam.

A może jesteś przemęczona, że tak ciężko chorujesz?? ja często jestem chora ale dr mowi, że to z przemęczenia i żadne witaminy nie pomogą tylko mam tempo zwolnic.. tylko jak??

Jaimis - :szok:mieć podejrzenie choroby i ciebie zaprosić? nie poważna!!

Jakie plany dziewczyny na weekend? ja z maćkiem no i muszę popracować ale to jak maciek zaśnie to sobie popisze projekty do pracy.
 
Sliwka zdrowka

a u nas rodzice zaczeli remont jak my pojechalismy na kontrol przez 4 dni,aby przy mlodej nie byla kladzona glaz,ale pozniej panele to sie przedluzylo,a teraz od razu segreguje,ale ze robie to popoludniu po pracy i zrobieniu obiadu i odrobieniu z cora lekcji to malo czasu zostaje'
ja nie szczepilam,bo po prostu nie mialam kasy,nie pracowalam, przed przedszkolem raz szczepilam na odpornosc,a teraz na grype,bo balam sie,ze jakby chorowala tak jak w zerowce to by w szkole byla ok 5 dni w miesiacu, to ciezko by miala z nauka w szkole,przy takich zaleglosciach, nigdy nie wiadomo czy to pomoze czy nie,ale moje na szczescie raczej pomoglo,bo caly semestr tamtem cala czas chodzila

uciekam cos jeszcze zrobic,no i kolacje mlodej szykawac pasuje zaczac za chwile
 
Ostatnia edycja:
hej dziewczyny :-)

jaimis z tym krztuścem to nieciekawa sprawa:-( Ja kiedys zaraziłam się na obozie i wylądowałam w szpitalu, więc to wcale nie są żarty:-(
a jeszcze a propo szczepionek.
Dzisiaj mi siostra mówiła o tym, że gdzies przeczytała o szczepionce na świńską grypę, którą podali w skandynawii i o tym jakie wywołała skutki uboczne, tzn. połowa (aż!!:szok:) cierpi teraz na narkolepsję, a rekordowo chłopak przespał rok!! Wyobrażacie to sobie?! Polska tych szczepionek nie kupiła... Co do pneumo, rota itp. to uważam, ze trochę korporacje napędzają sobie kieszenie na tych szczepionkach, bo skoro stać je na reklamy chociażby telewizyjne to muszą dobrą kasę trzepać. Rozumiem, żeby to były kampanie społeczne, a to są zwykłe reklamy. Z drugiej strony mam znajomą co mieszka we Francji i tam te szczepienia są już od kilku lat w podstawowym pakiecie i zdziwiła się, że u nas traktuje się je jako dodatkowe. I weź tu bądź mądry...

kołtunek jutro małego podrzucam do siostry i idę trochę zaszaleć na zakupach, bo jakaś zahukana czuje się po tej zimie.:baffled: A w niedzielę pewnie będziemy korzystać z pięknej pogody (o ile takowa się utrzyma):-)
 
Mozi dzięki
kołtunek no ostatnio jakoś jest słabo, najpierw trzy tygodnie infekcja gardła, antybiotyk nie pomógł, jak się w końcu wyleczyłam to odezwała się ósemka i pół twarzy spuchnięte przez tydzień. teraz jak już wreszcie przeszło to znowu jakieś przeziębienie. nie wiem czy przemęczenie, niby teraz więcej pracuję, ale jednak w domu, więc dość komfortowo. względnie się wysypiam, na tyle na ile się da przy dziecku, ale wcale nie gorzej niż wcześniej. ja myślę, że to może być jakiś spadek odporności, a w tym okresie przedwiosennym szybko się coś łapie. chociaż pierwszy rok mam taki problem, nie chorowałam od paru lat w ogóle.

ja weekend mam bez Maćka, bo siedzi u ojca. jutro mamy zaplanowane jakieś wielkie sprzątanie przedświąteczne z okazji tego, że bez Maćka w domu wszystko można szybko i łatwo ogarnąć, także jutro pół dnia sprzątania, a potem pewnie znowu tłumaczenie. muszę to dopracować, bo w poniedziałek oddaję. za to w niedzielę jakieś zakupy, a wieczorem spotykam się z przyjaciółkami, więc chyba zasłużony odpoczynek dopiero w niedzielny wieczór :tak:.
co do szczepień to na pewno za tym stoi ogromna kasa, nie ma się co łudzić, że na tym nikt nie zarabia i to jest tylko dla dobra dzieci. co do rota to ja akurat uważam, że to ważne szczepienie. Maciek dostał te szczepionkę jak miał 5 miesięcy, zaliczył potem 2 lata żłobka i teraz przedszkole i jak dotąd nie przechodził zakażenia rotawirusem, a to jest przecież tak zwana choroba brudnych rąk, najczęściej łapie się ją w przedszkolu albo piaskownicy. za to syn koleżanki złapał miesiąc po pójściu do przedszkola i potem kilka dni spędził w szpitalu, bo to bardzo gwałtownie przechodzi, wymioty i biegunka na raz. gdzieś czytałam, że ta szczepionka nie daje absolutnej 100% odporności przed tym wirusem, a konkretnie nie przed każdym szczepem, ale przed większością tych występujących najczęściej, więc tak czy siak zakażenie może się trafić nawet po szczepieniu, ale ryzyko jest na pewno mniejsze.
 
hej, czytalam ten artykuł o szczepionce swinskiej grypy w skandynawi,
weszlam na tranwaj sprawdzic jak jedzie,no i na bb weszlam
dzis piekny dzien sie zapowiada,a ja mam zajecie do wieczora,a jedna dluzsza przerwa,bedzie na spacer
 
czesc mamuski :-)

dziekuje za slowa wsparcia echo serduszka wyszlo calkiem dobrze jedna komora sie nie domyka ale pani doktor powiedziala ze bedziemy to sledzic i byc moze juz w 30 tygodniu nie bedzie po tym sladu :-):-) martwi mnie tylko to ze milcza na temat opuchnietego karku :-( ukrywaja cos?

jaimis moje dzieciatko to tez niespodzianka nigdy nie chcialam miec dzieci zawsze uwazalam ze dziecko to samobojstwo wlasnego zycia a teraz pomimo tego ze nie ma mojego synusia jeszcze na swiecie to nie wyobrazam sobie zycia bez niego i az mi wstyd za te moje wczesniejsze slowa


Śliwko duuuzo zdrowka Ci zycze :-)


a tak z innej bedzki dziewczyny powiedzcie mi jak mam dodawac suwaczek do moich odpowiedzi ? bo nie umiem tego zrobic a tez bym chciala :-(
 
dzien dobry

co do szczepien, to my szczepilysmy podstawowoymi, tyle ze odplatnymi, i przed przedszkolem dostawala szczepeinia na odpornosc.
teraz np odkad we wrzesniu zlapla w przedszkolu szkarlatyne to pozniej byla zdrowa, od wczoraj dopiero ma antybiotyk.
ale hmm... moje dziecie lubi tak wiosne rozpoczynac.

wiec u nas weekend na rolach odpada... choc pogoda piekna...
ale nadrobimy jak mala wyzdorwieje:)

sliwka zdrowka.
 
reklama
dzięki dziewczyny, mam ambicję wyzdrowieć, bo przecież jest tak pięknie, że żal w domu siedzieć:-).
sprzątanie przedświąteczne idzie pełną parą od rana, nic się pod nogami nie pląta, więc można sprzątać swobodnie :-p.

ollka
zdrówka dla małej. my mamy za sobą ospę, szkarlatyny jeszcze nie przechodziliśmy. w ogóle drżę teraz, żeby młody się nie przeziębił, bo ten zabieg za tydzień, nie mam ochoty przesuwać go w nieskończoność. chciałabym, żebyśmy to już mieli za sobą.

Raczkowa a co ten opuchnięty kark może oznaczać?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry