• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

reklama
hej dziewczyny :) jak Wam minął dzień?
U mnie mały coś dzisiaj marudził i spacer nam trochę nie wypalił, bo pomimo ślicznej pogody strasznie wiało i po pół godziny bycia na podwórku uciekłam do domu:) Jutro z rana znowu pędzę na zmianę opatrunku a tak mi się już nie chce, że szok:-( To już 3 tydzień jutro będzie od zabiegu:szok: Ale ten czas pędzi :-)
 
Raczkowa i jak tam? może tatulek się ogarnie????
martttika mojemu było bez różnicy z "czego" pije grunt żeby mleczko było ;-) a jak zdrówko ile jeszcze będziesz się bujać na te opatrunki???? ja się tak wybrałam w niedziele było ślicznie jak się patrzyło z okna a jak wyszłam na te blokowisko to tak wiało między blokami że głowę chciało urwać a my we wtorek szliśmy na szczepienie bałam się że go zawieje.
koltunek witaj :-)

Pytanie wałkowane nie pierwszy raz szczepicie, szczepiłyście bądz będziecie szczepić na te pneumo i meningo???? Ja czym więcej czytam tym większy mętlik mam ......... sama już nie wiem.... wiecie byłam kiedyś raczej przeciw ale jak obejrzałam program o początkach szczepień na polio i tam krytykowali te szczepienia a chyba coś dają jednak bo ja nie znam na szczęście nikogo kto ma polio
 
dzien dobry

marttika jak sie czujesz??

jaimis ja z tych dodatkowych nie szczepilam na nic.
wiec doradzic nie moge, nie wiem jak teraz bym postapila... w sumie wtedysie nad tymi szczepeinaimi nie zastnawialam.

moje dziecie wstalo dzis kaszlace kurde rozumiem ze chcielysmy miec dlugi weekend ale nie tak mial wygladac... plany byly zupelnie inne
 
jaimis czy sie tatulek ogarnie ? hmm nie liczylabym na to w koncu to tylko samiec ;-) mysli nie ta czescia ciala ktora powinien :tak:mowi ze kocha i ze teskni i bla bla bla ale ile razy mozna wierzyc w te *******y? tydzien bedzie dobrze a pozniej znowu to samo a przeciez ja a tym bardziej moj synus nie potrzebujemy ciaglego szarpania tylko spokoju tym bardziej z sie okazalo ze ma chore serduszko :-(:-(:-( teraz raczej mysle jak to wszystko ugryzc...bo przeciez te spojrzenia sasiadek rodziny ze "sama z dzieckiem" to zawsze ja wszystkim mowilam ze nie ma sie co przejmowac glupim gadaniem ludzi bo kazdy ma swoje zycie i nigdy niczyja opinia sie nie martwilam ale teraz jakos tak....dziwnie:baffled:


szczepienia? to wszystko jeszcze przede mna i troche mnie to przeraza bo nie mam bladego pojecia co dziecko potrzebuje jak sie urodzi jak sie nim zaopiekowac :szok: mleczka odzywki szczepienia lekarze....w glowie mi sie kreci jak sobie pomysle jaki mam brak wiedzy ehhh


teraz jade do szpitala na echo serca zeby zobaczyc co dalej z tym serduszkiem :-( mam nadzieje ze to wszystko sie jeszcze jakos naprawi :-(

cieplo sciskam
 
siema dziewczyny

Raczkowa witaj wśród nas. nie przejmuj się w ogóle, ja byłam totalnie zielona, kiedy zaszłam w ciąże, nawet potem nie czytałam jakoś specjalnie żadnych poradników dla młodej mamy itp. nie miałam po prostu czasu, a potem wszystko wyszło w praniu i wcale nie było takie straszne ;). a ludźmi wokół to już w ogóle się nie przejmuj! zawsze znajdą się tacy co będą plotkować, bo nie mają nic lepszego do roboty, ale to są płytcy ludzie. niestety trochę taka nasza narodowa obyczajowość, że lubimy innym wytykać błędy, do tego zawsze się znajdzie milion mądrych głów, za to na siebie nikt nie popatrzy. trochę jeszcze musi czasu minąć zanim to się zmieni, a póki co głowa do góry, a sąsiadki niech spadają na drzewo!

jaimis odnośnie do tego co wcześniej pisałaś to ja się akurat nie boję pytań o tatę. kiedy przyjdzie czas i zapyta czemu nie ma taty w domu na co dzień to mu wytłumaczę tak jak dorosłemu człowiekowi, szczerze. dzieci lepiej rozumieją niż nam się wydaje, tylko muszą do tych pytań dorosnąć i trzeba być z nimi szczerym.
co do szczepień to ja szczepiłam na meningo, pneumo i na rota. trochę to kosztowało, ale nie żałuję. wtedy akurat była ta cała afera z sepsą, więc uznałam, że nie ma co potem myśleć, że mogłam jednak zaszczepić. może pogadaj z lekarzem jeśli masz wątpliwości. nie wiem co czytałaś, ale wiesz jak to jest na necie, można znaleźć różne informacje i się przestraszyć, a to wcale nie musi być prawda.

cześć kołtunek! co tam u Ciebie, co tam u Maćka?

ollka co do dermatologa to się chyba w końcu wybierzemy, ale to już jak wydobrzeje po migdałach. ciągle mu wychodzą takie przesuszone plamki w różnych miejscach.

martttika i jak się czujesz te trzy tygodnie po? zdrowia życzymy.

jejuuuu, teraz tak wpadam raz na parę dni, bo dużo pracy, więcej niż myślałam. dzisiaj rano byliśmy zrobić badania krwi przed zabiegiem, młody był dzielny, pielęgniarki chwaliły jego żyłki, no ale jak on taki chudy jest to wiadomo, że żyły wszędzie wystają... co za ładna pogoda, chyba się przejdę na zakupy.
 
raczkowa, sliwka ma racje nie przejmu sie ludzmi, niech gadaja co chca...
jak nie maja wlasnego zycia to gadaja o innych.

pogoda faktycznie sie poprawila, oliwka spi, ja robie dla niej rosolek.
mam nadzieje ze mi sie nie rozchoruje calkowicie, bo mala napalona jest zeby isc na rolki, eh oby mogla w ten weekend pojedzic...

sliwka pogoda na zkaupy idealna, my tez planowalysmy i musimy przelozyc... a szkoda.
ogarnelam mieszkaie, powyciagalam ciensze ciuchy, popralam czesc... i jeszcze prasowanie mnie czeka
 
jaimis nie wiem jak dlugo jeszcze te zmiany opatrunku potrwają, ale mam już tylko jeden sączek z trzech także do przodu:-)
Ja nie szczepiłam z dodatkowych z braku kasy:-( Jednak w zalożeniu miałam tylko pneumo, bo po nich są dość groźne powikłania. Ja też nie do końca jestem "za". Moim zdaniem ile ludzi, tyle opinii...

ollka, śliwka dzięki już jest lepiej :-)
Raczkowa moja bratowa ma podobne jazdy ze swoim mężem, raz wygania ją z córeczka z domu, później błaga na kolanach o powrót:crazy: Ale u nich to przez alkohol:-( Na szczęście teraz są na terapii i może wyjdą na prostą, jednak ona też już miała dość ciągle dawać jak to się mówi "ostatnią szansę". Poza tym mogło by się wydawać, że dorośli ludzie, bo grubo po 30dziestce, a mimo wszystko facet nie myśli tą częścią ciała co powinien :no: A z serduszkiem napewno będzie wszystko dobrze. Lekarze lubią straszyć na wyrost:-) Już nie jeden taki przypadek słyszałam, że niby wada serca, a później sie okazywało, że wszystko w porządku. A jak sie maluszek urodzi to Ci wszystko przyjdzie instynktownie:-)

śliwka szybkiego uporania się z praca życzę :-)
 
Hej,a ja sie tylko przywitam,bo musze usiasc z mloda do lekcji, niedawno wrocilismy od lekarki,bo smarka i kaszle od niedzieli, zjedlismy spagetti i musze sie odrobic,a mam jeszcze segregowanie rzeczy,bo w mniejszych pokojach panele kladzone byly i kolor w jednym
a co do astmy, to bierze leki stale,wziewy,te jeden ma tez rozkurczowy na oskrzela,wiec nie ma jest dobrze,
wykupilam dzis jej zyrtec w tabletakch,ale ze nierzytu nosa tylko alergie sama to sa na 100%,ale 21 zl zaplacilam,ale chociaz 30 tabl,nie 7 jak jest bez recepty, dzis dostalismy jakis lek na odpornosc nowy:tak::-D
 
reklama
Olka, Sliwka - u nas dobrze :) maciek rośnie, chodzi do przedszkola. Panie go bardzo chwalą, je pięknie.
Ja dużo pracuje, kariera się rozwija, zdałam w lutym ważny Państwowy egzamin i jestem zadowolona :).
Nie mogę narzekać.

Ja szczepiłam na pneumokoki i na meningo się wybieram
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry