reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

reklama
martttika no troskliwy tatusiek :wściekła/y: zamiast te pierwsze z 2 lata pomóc jeśli może bo dziecko jest maluchne i mama która jest jak najwięcej z dzieckiem i nie jest zestresowana to największe dobro, tatulek mojego ma wyjebkę na małego wogóle nawet nie zadzwoni i się nie spyta prawie rok dziecka nie widział, ale ostatnio zaczął płacić alimenty ale tylko te podstawowe bez wyrównania które mu sąd zasądził ale póki mam pracę nie mam wogóle zamiaru się z nim kontaktować, na razie mu wysyłam od czasu do czasu fotki małego chyba na zasadzie chcę się pochwalić bo niczego nie oczekuję, może tego żeby małemu z czystym sumieniem powiedzieć że ja się starałam, a najbardziej bym chciała żeby lepszy tata się znalazł może węgier ;-);-);-):-D:-D:-D a z pracą mam nadzieję że sobie wszystko poukładasz i będzie tak jak chcesz my trzymamy kciuki ja wiem co to szukać pracy i martwić się o przyszłość tak że wspieram Ciebie myślami. A jak twoje zdrowie pozwala już wrócić do pracy????
Rczkowa może faktycznie ja oszczędzałam urlop żeby meć go jak najwięcej po macierzyńskim:-D

the_devil po co czytać w tył lepiej napisz "w przód" co tam u Ciebie jak z pracą jak z aklimatyzacją, wiesz pisz pisz może i my z tego forum tam wylądujemy ;-) Jak praca jak zarobki kwatera bo nie wiemy czego się tam spodziewać :-D oczywiście nie pytam o konkretne kwoty, tylko tak szacunkowo, bo ja poważnie biorę pod uwagę spróbować wrazie czego....
 
dzien dobry
devil dobrze ze juz do paszportu nie porezebujecie jej zgody, sama wiem jaka to ulga bo ojciec Oliwi ma odebrane prawa i wiem ze nicyzm nie musze sie martwic.

jaimis do tego ze ojcowie nie interesuja sie dziecmi trzeba przywyknac, u nas szanowny tatus odezwa sie w zeszle wakacje, pozniej cisza i konkretne juz w grudniu... po niecalych 5 latach... ale z mala i tak sie nie spotkal. i sadze ze jeszcze bardzo bardzo dlugo nie bedzie na to gotowy.

moja mala juz w przedszkolu, dzis ida zobaczyc szkole.

a wczoraj w szoku bylam, po chorobie malej dostalam wniosek na kolejny rok, pani kazala wypisac tylko dane i nie wpisywac zakladu pracy i od razu oddac:tak::tak:
no i wkoncu mamy konkretna wycieczke na caly dzien w maju do wioski indinskiej:-)
 
ollka22 a co zastanawiasz się czy szkoła czy przedszkole jeszcze przez rok???? wiesz ja już pisałam ja to się cieszę że go nie widuję co z serca to z oczu :-D:-D:-D tylko boję się jak mały to przyjmie ....
o a gdzie taka wioska???
 
jaimis zdrowie już lepiej, bo prawdopodobnie jutro ostatnia :happy::happy::happy: zmiana opatrunku i pewnie później jakaś kontrol w między czasie, ale już nie będę uwiązana od poradni chirurgicznej parę razy w tygodniu
 
ollka22 ja też uważam że nie ma co się śpieszyć, tym bardziej że szkoły nie są w większości przystosowane do małych dzieci i pomyśl w jednej klasie styczniowy 7 latek i grudniowy 6 latek to przepaść między takimi małymi dziećmi jeśli chodzi o ich możliwości nauki i wysiedzenia na lekcji. A ja z małym jeszcze nei planuję dalekich wypadów bo do krakowa ode mni to pół Polski, ale tak mi się marzy z tydzień nad morzem jak będzie pogoda, ale oczywiście zobaczymy co z pracą i kasą, a tak myślę że jak już zacznie być póżna wiosna wczesne lato to jakiś wypad do zoo albo do Ciechocinka pod tężnie ode mnie to kawałek tylko już chcę aby było tak ciepło że na krótki rękaw będzie można chodzić :-)

martttika
to super że kończysz opatrunki a jak ładnie sie goi?
 
dzień dobry
marrtika fajnie, że już lepiej się czujesz, teraz to już coraz bliżej do wyzdrowienia, szczególnie jak nie musisz co chwilę do lekarza chodzić.
witaj the_devil
ja nie mam już specjalnie wyboru, bo Maciej jest pierwszym rocznikiem, który idzie do szkoły w wieku 6 lat :dry:. o samego Maćka się nie martwię, bo jest z początku roku, będzie miał 6,5 jak pójdzie do szkoły, poza tym jest bardzo rozgarnięty i wiem, że sobie poradzi. boję się raczej organizacyjnego chaosu, jaki na pewno się pojawi z powodu dwóch roczników w jednym roku szkolnym. to będzie taki głupi eksperymentalny rok, a potem się będę na jego błędach uczyć i to mnie wkurza.

my też chyba wybierzemy się do zoo niedługo, w krakowskim jeszcze nie byliśmy, ale ostatnia wizyta w zoo jakoś nie wyszła za dobrze. Maciek w ogóle nie był zainteresowany zwierzętami... ale myślę, że teraz może już dorósł.
 
martttika dobrze ze juz konczysz odwiedzac przychodnie chirurgiczna.

jaimis ona z przedszkola juz w krakowie byla, same tez juz bylysmy:-D
tyle ze my do krakowa nie mamy daleko. w gorach tez juz ze mna byla.

a taka wycieczka z przedszkoal to super sprawadla dzieci


sliwka moja tez jestz poczatku roku ale ciesze sie ze moze zostac w przedskzolu bo u nas szkoly nie sa przystosowane do 6 latkow.
klasy sa mieszane, program za to przstosowany, przy czym cierpia 7 latki bo przerabiaja drugi raz prkatycznie zerowke.

i po co to??

zanim sie wporowadza duze zmainy trzeba wszystko pozadnie przygotowac, ale chyba nie w tym kraju...
 
Ostatnia edycja:
reklama
jaimis do tego ze ojcowie nie interesuja sie dziecmi trzeba przywyknac, u nas szanowny tatus odezwa sie w zeszle wakacje, pozniej cisza i konkretne juz w grudniu... po niecalych 5 latach... ale z mala i tak sie nie spotkal. i sadze ze jeszcze bardzo bardzo dlugo nie bedzie na to gotowy.

ollka22 i co mowisz malej albo co planujesz powiedziec? bo przeciez na pewno zapyta gdzie ejst tata albo dlaczego jej nie odwiedza :-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry