reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

marttika moja zaczyna druga czesc antybiotyku na zatoki, cala zime byl spokoj a tearz ja dopadlo, nos zatkany, do ucha cieknie... eh az sie odechciewa...
a antybiotyk bierze 3 dni, 7 dni przerwy i znow 3 dni, innej opcji nie ma, zatoki same nie mina.

raczkowa nie sluchaj o porodach kazdy jest inny...

my popoludnie spedzilysmy na placu zabaw... mala poszalala, ja pogadalam z kolezanka takze luz....

dziecie mi wytarzalo psa w kurzu i musze go wykapac, strasznie wygalda
 
Ostatnia edycja:
reklama
raczkowa mi czop odszedł akurat jak leciałam do kina :-) Byłam na komedii, strasznie chciało mi się śmiać, ale takie skurcze juz mialam, że modliłam się, żeby wysiedzieć do końca:-D:-D:-D Dodam, że byłam z siostrą, której nic nie powiedziałam, bo by ze mną nie poszła :-D:-D Dwa dni później urodziłam :-)
co do masażu to tego nie miałam, ale słyszałam to i owo:baffled:

ollka
o to nieciekawie :-( No, ale zdrówka dla małej! Dla mnie zatoki to największe pioruństwo:dry:
 
mnie tez masaz ominal... na cale szczescie
a czop odszedl mi jakos kolo polnocy a mala na swiecie byla po 18... wiec nawet 24 h nie minely....

eh, nie lubie jak mala ma zatoki, naprawde mega meczaca choroba

pies wykapany...

martttika kurde mi sie juz na koncowce do kina by nie chcialo isc...
 
a ja właśnie jakoś tak z półtora tygodnia przed porodem chodzić zaczęłam, bo wcześniej mnie rwa kulszowa męczyła, więc tyle się nasiedziałam w domu (w zasadzie wizyta w toalecie to była wycieczka:-p), że leciałam baaardzo chętnie:-)
 
ej dziewuchy ale powiedzcie czy ten masaz boli ?:szok:

olka powiem Ci z doswiadczenia bo tez od urodzenia mialam zatoki ze dla Ciebie to meczaca choroba ale dla Oliwki jeszcze bardziej uwierz to jest straszne jak pewnie jeszcze oddychac nie moze :baffled: wspolczuje jej bo wiem jak sama sie meczylam i mecze teraz juz nie az tak bardzo ale codziennie rano musze sie ze tak powiem pozadnie wysmarkac a z zatok katar to nic fajnego gluty z krwia ehhh biedna Oliwka ze musi sie tak meczyc :-( to straszne ze dzieciaki musza sie meczyc z chorobami :baffled:
 
raczkowa nie kazdy ma masaz, ja nie mialam wiec luz...

eh, ja wiem jak ja to meczy.... ale poki co ropa nie leci. tylko siedzi jej to wszystko i nawet wysmarkac sie nie da...
mam nadzieje ze lada dzien przejdzie i sie to skonczy
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry