cześć
Raczkowa już Cię widzię w roli likwidatora


....mam znajomego, który jest mysliwym zawsze mozna pożyczyć strzelbę

co do piwa....możesz się spokojnie napić Karmi, nawet położne polecają go na pobudzenie laktacji

...zawsze to coś;-)
mozi, a u was choróbsko już odpuściło
jaimis, kurcze nie mogłam zajarzyć co to ma byc z tą ciążą mozi, teraz juz wiem

ola, u was juz chyba dobrze skoro "wędrowałyście"
go, witaj:-)...dobrze,że masz w kimś oparcie a to już bardzo dużo i początek nowej, może lepszej drogi
emilka a co u was
my miałyśmy weekend pod hasłem "urodziny" , w sobotę młoda była na kinderbalu u kuzyna a wczoraj byłyśmy na wersji "dorosłej"
