reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

reklama
oj dziewczyny,was na chwilke spuścić z oka to zaraz 3 strony naskrobiecie...ale to fajnie...
tafojka jak dzieciaczki słodziaczki? i jak twój mężczyzna?
czechow no to powodzenia dla koleżanki-nie zazdroszcze takich rzeczy,ale i tak niech walczy o to co powinno jej sie należeć,a swoją drogą to ile ona musi zarabiać,skoro na dziecko potrzebuje okolo3000... bo gdzie jeszcze ona i jej wydatki....
olka a ty musisz cos zrobic z tym netem,bo tak nie może byc.... może mama julci by sie tam u ciebie przydala-ona napewno by zrobila porządek raz i dwa i po sprawie:-p
majuś to czyli ty nadal mężatka jesteś???

u nas ok. Zosia spi. muszę sie wam pochwalić, ze sama zaczynam jej gotowac obiadki i robic deserki, np,dzisiejszy jej obiadek to ziemniaczek,marchewka,brokuły i miesko z kurczaka... pycha-smakowalo jej i to bardzo,a na deserek bananek plus brzoskwinka też pychotka,bo bylo jej mało;-)
 
Czesc kobietki:-)widze ze pisanie nadrabiacie,bardzo dobrze:tak:.A ja niedawno wrocilam z zakopow dwudniowych:dry:ale jestem wymeczona:baffled:.Niedlugo moj slubny przyjedzie i nawet sie za nim stesknilam:szok:ciekawe czy on tez:confused:ide robic obiad bo mi kiszki marsza graja:sorry2:a wy piszcie ja poczytam;-):cool2:
 
Witam,
tafojka cieszę się.

majus a to Twój były nie uznał tego swojego drugiego dziecka :confused:, bo skoro jest jego mieszkają razem to może po prostu dziecko ma w papierach kto jest ojcem :confused:, czy ja czegoś nie rozumiem?

u nas padało dopiero po południu, poszliśmy poskakać po kałużach :cool2:.

Ogólnie to nic się u mnie ostatnio nie dzieje, zbieram się, żeby zdjęcia z wakacji przekleić do odpowiedniego wątku.

Próbuję chatkę ogarnąć przed końcem urlopu.
Za tydzień wracam do pracy :-( a m. zabierze chyba Krystiana do dziadków na kilka dni.
 
Ja również uważam że sporo jej wyszło - ale tak naprawdę jak mi pokazała to tak to wygląda - przedszkole prawie tysiak, basen, kosmetyki i takie tam i się nazbierało. Dowóz (benzynę) już ma w tym zestawieniu - dodatkowo (jednorazowo) ma też remont w pokoju u małej.

Mam nadzieję że jej się uda jak najwięcej - jej były to świnia pierwszej klasy ale będzie trudno. Chociaż mi mówiła że ma adwokata który ostatnio wywalczył 1200 na dziecko dla swoje klientki więc jakieś szanse są i mam nadzieję że jej się uda
3000 wydaje na dziecko
jestem ciekawa jak ona to rozspisala
choc ja jak rozpisalam Olke to tez wyszlo troche
ale okolo 1000-1200
na rozprawie mialam wyliczone,ze mala kosztuje ok 850 na miesiac
po dlugiej wojnie dostalam 400

aby ona mogla dostac 1500 na dziecko
on musialby zarabiac 5000 tysiacy
moze mniej
ale jak do sadu da tatus zaswiadczenie,ze zarabia
1500 czy 2000 to nie wskura takiej kwoty
sadu daja okolo 350 czy 400 najwyzej 500 zl alimentow
moim ex jakby mialby dobra prace
zarabialby okolo 2000,a i tak dostalam 400 na miesiac
 
reklama
a ja sie zastanawiam
jakbym mojemu ex w sadzie pokazala
fotki Oli ubran w szafie
i wyliczyla ile kosztuja
to na same ubrania wyszloby
duzo,a co z reszta zycia i utrzymania dziecka
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry