reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

reklama
o ten wątek to ja sie nie upominam, tylko pytam. znaczy sie rozeznanie robie.

mamo, mnie tu dawno nie bylo i nie wiem co sie dzieje. ale glowa do gory. jesli moge jakos pomoc, to chetnie to zrobie.
 
o ten wątek to ja sie nie upominam, tylko pytam. znaczy sie rozeznanie robie.

mamo, mnie tu dawno nie bylo i nie wiem co sie dzieje. ale glowa do gory. jesli moge jakos pomoc, to chetnie to zrobie.

Dori bardzo dziękuje za chęci.Mam problem z Julą nie mam ją z kim zostawiac a nikt się nioe domysli,żeby pomóc,a ja nie chce się sama prosic..Dlatego mam nerwy i taki wewnętrzny żal
 
jestem jedna mała maleńka ale też przesyłam pozytywną energię.:tak:


Wiecie co ostatnio miałam dziwną historię - miałam meble do oddania - nikt ze znajomych nie chciał (nie potrzebowali), zadzwoniłam więc do kilku domów samotnej matki itp - i powiedzieli mi że generalnie to oni takich rzeczy nie chcą bo nie potrzebują ale jak się upieram to mogę przywieść i oni się zastanowią. ......

.... nawet nie wiem jak to skomentować
 
Dori bardzo dziękuje za chęci.Mam problem z Julą nie mam ją z kim zostawiac a nikt się nioe domysli,żeby pomóc,a ja nie chce się sama prosic..Dlatego mam nerwy i taki wewnętrzny żal
do zielonej góry daleko nie masz, mozesz mi ja podrzucic. ja mam tu caly sztab generalny do opieki nad dziecmi :) cztery pokolenia bab. pomozemy!!

czechow, faktycznie dziwna sprawa. niby tylu potrzebujących.
znajomi dali kiedys ogloszenie do gazety, ze oddadza meble itp. ludzie dzwonili nawet zainteresowani, ale jak sie okazalo, ze trzebaby je samemu odebrac to psy wieszali
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry