reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

reklama
Dori przykro mi to pisac, ale nie mogłabym przy takim człowieku rodzić. Uważam ten moment za bardzo intymny, za bardzo...ważny by móc pozwolić takiemu człowiekowi być ze mną. W taki momencie mógłby być tylko mężczyzna którego kocham nad życie, któremu ufam i z którym chce być. Przykro mi , ale takie jest moje zdanie. Mimo wszystko życze powodzenia. Życzę również (jeśli tego własnie pragniesz) by był z Tobą przy porodzie.

Dobranoc Ollka!
i masz racje, w koncu to najintymniejsze doswiadczenie w zyciu kazdej kobiety. i najlepiej je dzielic tylko z ukochanym mezczyzna. ale takiego juz nie ma w moim zyciu. jest natomiast ojciec mojego dziecka. i cala ciaze deklarowal, ze ze mna bedzie, ze przywita swojego synka na tym swiecie....
dlatego to wszystko jest dla mnie tak trudne. i nie umiem podjac decyzji

no chyba, o czym tu jeszcze nie pisalam, ze Fąfel zdecywowal juz za nas. jesli do poniedzialku porod sam sie nie zacznie i nie bedzie 100% szans na jego powodzenie, to bede miala cc. Fąfel jest bardzo duzy, ja mala, nie moze zejsc prawidlowo do kanalu rodnego. a falszywe alarmy to mam co drugi dzien. wczoraj w pewnym momencie to skorcze mialam juz co 9 minut, ale po calym dniu meczenia sie i czekania wszystko rozeszlo sie po kosciach.
 
jeszcze dziekowac nie bede... a przyda sie kazda pozytywnie wibrujaca mysl wyslana w moim kierunku :)

dygresja.... ze wątek zamknięty na samotnych jest, to wiem. a co trzeba zrobic, zeby sie dostac do elitarnego grona jego użytkowników?
 
Wiecie nerwy mnie roznoszą od wczoraj.Mam taki wewnętrzny żal do całego świata.Chodze i popłakuje po kątach.Tak mi brakuje jakoś mojej mamy...potrzbuje jej pomocy a jej nie ma ...
 
reklama
Ja byłam z Krystianem w Stegnie :-).

Przyznam, że wolę bardziej ustronne miejsca :sorry2:.

Ja zrobiłam zupę "zamrażarkową" na drugie będą naleśniki jak tatuś kupi mleko.

Wiesz co zawsze kiedy jesteśmy to jest mało ludzi - poza tym wynajmujemy pokoje w takim miejscu że też nie ma zbytniego tłoku.

Zależy gdzie trafisz.


Czechów i co Ty będziesz robiła bez dziecka w domu ?

Plany są ogromne ale na razie się relaksuje - nikt mnie nie gania nie każe mi pić 60-tej wyimaginowanej herbatki, jest czad. Dzisiaj idziemy na koncert Iron-ów - jutro wyjeżdżamy pod lublin do znajomych - coś czuje że z listy którą zrobiłam przed wyjazdem małej mało punktów zniknie ale cóż takie życie.

Dori - o ile pamiętam to mama julci jest moderatorem. Dodatkowo to osoby muszą wyrazić "zgodę" na to by cię tam wpuścić. Napisz na wątku otwartym (jak będzie dużo dziewczyn) i niech się wypowiedzą.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry