reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

co do tego tv, to mam nadzieje, ze moje dziecie bedzie wolalo aktywnie spedzac czas. wole, zeby zwisalo z trzepaka głową w dół niż siedzialo przed ekranem albo monitorem cały dzień. ale czas pokaże.
 
reklama
co do tego tv, to mam nadzieje, ze moje dziecie bedzie wolalo aktywnie spedzac czas. wole, zeby zwisalo z trzepaka głową w dół niż siedzialo przed ekranem albo monitorem cały dzień. ale czas pokaże.

Niestety teraz dzieciaki coraz częściej wybierają telewizor. Mój jest prawdziwy diabełek, ruchliwy jak nie wiem co, do tego rozbójnik a TV na niego działa. Normalnie się wyłacza :baffled:.

Do roku wogóle przy nim nie właczaliśmy TV więc miałam nadzieję, że będzie nie przyzwyczajony. Ale jak zaczęliśmy właczać to mu się spodobało.
Na szczęście od komputera na razie trzyma się z daleka.

Póki jestem w stanie to kontrolować, to kontroluję :nerd:.
 
oliwia dzis mial dostac majtki ale wkoncu dosatnei jutro, ciekawe czy sie ucieszy...
te co ma to ja wogole nie interesuja... ja mam nadzieje ze jak od kochanego wojka dostanie to bedzie je nosic
 
bedzie ok:-D
wkoncu fafel to duzy i silny chlopak:tak::tak:
moj lekarz prowadzil tez ciaze znajomej ze szkoly rodzenia. powiedzial jej na ostatniej wizycie, ze ma duze dziecko (3800) i ze raczej sama nie urodzi. laska pol nocy przeplakala i urodzila zaraz sama ksiazkowo - 3300 i fizjologicznie. i przed terminem. a sporo wyzsza ode mnie jest. nie rozumiem dlaczego taka waga mialaby byc przeszkoda.... stad moje wątpliwosci - moze w moim przypadku tez sie myli? moze Fąfel tez ma trzy z hakiem? i obedzie sie bez cc?

Niestety teraz dzieciaki coraz częściej wybierają telewizor. Mój jest prawdziwy diabełek, ruchliwy jak nie wiem co, do tego rozbójnik a TV na niego działa. Normalnie się wyłacza :baffled:.

Póki jestem w stanie to kontrolować, to kontroluję :nerd:.
nie mam doswiadczenia w tej kwestii, ale wydaje mi sie, ze jak sie dziecko nauczy i przyzwyczai tak bedzie reagowalo na tv. jak sie mu pozwoli wybaluszac za przeproszeniem caly dzien gały, to nie wezmie sie za nic innego. a jak mu sie czas zorganizuje aktywnie, poswieci mu sie czas, to i nie bedzie go tak do ekranu ciągnęło. czy sie myle?
 
chcialabym, ale jak sie okaże, że sie nie da, to sie przeciez nie bede z lekarzem bila. laski placa straszna kase za cesarke na żądanie. w wawie w prywatnych klinikach nawet 10 tys.
 
reklama
nie bede zgrywac bohaterki i udawac, ze ja sie nie boje. w koncu to jedno z najtrudniejszych doswiadczen w zyciu kobiety, ale i najpiekniejszych. wolalabym uniknac cc z jednego prostego powodu - wiem, ze po porodzie musze byc dla Fąfla w 100%, nie zajmie sie nami tatus. pewnie, ze w jakims stopniu pomoze mi rodzina. a po cesarce trudno byc samodzielnym i na dodatek zajmowac sie dzieckiem.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry