reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

reklama
Dzień dobry. ;-)
Ja tylko się przywitać przyszłam i idę dalej wymyślać jakieś śniadanko dla Mojej Królewny,bo kolejny dzień mamy z tym kombinacje - prawie,że alpejskie. :sorry2: :baffled: ;-)

Odezwę się raczej dopiero wieczorem,bo,jak Zuzia pójdzie spać w południe,to chcę wyskoczyć do miasta na jakieś zakupy,mimo,że znowu pada. :wściekła/y:

Miłego dzionka! :-)
 
cześć babeczki:-)

natka - wiesz co---widze ze u Ciebie troszkę niespokojny duch- jesteś w Pl i się martwisz co twój poczynia:sorry2: trudno jest zaufać ponownie- ja myślę że można wybaczyć ale nie zapomnieć-- ja np. staram isę za dużo nie oczekiwać--- kiedy wyjeżdzalam z domku to wiadomo- czeka się na jakiegoś smska bądz tel.--- bylam cala w nerwach jak dochodzila godzina kontaktu a tu nic--- więc dla swojego spokoju gasialam telefon zeby nie czekać, nie denerwować się i spać spokojnie, mowialam sobie ze wisi mi co robi szanowny pan i ze nie ma potrzeby się odezwać---włączałam dopiero rankiem i albo schodziło info ze się próbowal kontaktować albo nie ale z rana wszystko wyglada już inaczej:tak:


u nas dziś ponuro jak w norze borsuczej:cool:

agutka - co tam zuzu wymyśliłaś na śniadanko?

u mnie mężu szykuje obiadek ale jeść będziemmy dopiero po meczyku
maly śpi
pozdrawiam wszystkie

ps
czy jest możliwe zyc szcześliwie zawsze?:sorry2:
co dzien mowie sobie, ze nie tylko u mnie pojawiają się problemy i ze trzeba jakoś przez to przebrnąć...

hehe wczoraj znowu mialam akcję wszystko już dobrze i o zupełną bzdurę poszło - pan się wkurzył - i się poczulam jakbym to ja błagala zebym mogła wrócić i ja obiecywalam poprawę:sorry2: dziś się łasi---ale to znowu mnie spięło i sprawilo ze myślę ze wcześmniej czy pozniej znowu coś pęknie:sorry2:

dobra miłej sobótki
 
Hana masz racje nigdy nie wiem czy bedzie dobrze,ale trzba byc dobrej mysli.

ponuro dzis i mokro
a co co sie dzialo w polsce wczoraj te burze,nawalnice,traby powietrzne po prostu koszmar,niektory po kilku sekundach czy minutach tracili caly dobytek zycia
 
nie az tak zle nie bylo..
poprostu myslalam ze mala mi sie budzi i szybko uciekalam..
a tak wogole to czesc wszystkim:rofl2:
No to dobrze.
A tak wogule witam wszystkich,chociaz nikogo nie ma:-).
Dzis mamy dworek z glowy ciagle pada,i jest 14stopni na termometrze,juz jesien chyba.
No to zmykam jak nikogo nie ma,milego dzionka zycze wszystkim.
 
reklama
Czesc babeczki,widze z enie tylko ja mam dzisiaj dola niedosc ze pogoda koszmarna to jeszcze sie z D.poklucilam tzn ja nawet nic nie zrobilam o on z gebą ruszyl:-(pomalu to juz mam dosyc takiego zycia niedosc ze tylko w weekend co tak naprawde mozemy sobie pogadac to on zawsze musi znalezc pretekst do klotni:wściekła/y:ale wiecie tak sobie siedze i mysle czy ja go wogule jeszcze kocham:confused:sama niewiem ale jest mi smutno bo moglby chociasz te dwa dni zrobic cos zeby bylo milo jak w rodzinie:-(

Wygadalam sie teraz ide sie polozyc.Moze wieczorkiem wpadne.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry