Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Widzę,że paskudnie pogoda na wszystkich działa. Współczuję Wam tych kótni... Tu jest plus bycia samemu - brak sprzeczek o byle co,haha.
A ja sobie dziś pochodziłam po mieście 3h - aż mi jakoś tak dziwnie samej po sklepach się wędrowało! Nie mogę sobie przypomnieć,kiedy ostatnio miałam taki luz.
Kupiłam nową cukierniczkę ,SOBIE buty szok - takie balerinkowate,Zuzi 3 spódniczki - 2 jeansowe i 1 moro,Zuzi bezrękawnik,Zuzi sukienusię jeansową,Zuzi bluzeczkę z kapturkiem i rajstopki. ;-) No i do tego jakieś rzeczy kosmetyczno - higieniczne. :-) Zakupy kwalifikuję do tych udanych! :-)
Hana,po usilnych próbach wciskania jakiegokolwiek jedzenia,skończyło się na tym,że Zuzia zjadła parówkę z "pupu" (keczup ). Grunt,że kakao wypiła. :-)
A teraz zmykam ogarnąć troszkę chatkę,później wykąpię i nakarmię Zuzię,a jak zaśnie,to do Was powrócę. :-)
u nas dzis strasznie leniwy dzien...
agutka super ze zakupy udane)
ide powoli szykowac mala do spania,a jak wkoncu pojdzie spac to dowas zajrze i nadrobie...
OCIA - U NAS TEŻ LENIWIE - A CORCIA JESZCZE WYJECHALA TO JUŻ ZUPELNIE BRAK MOBILIZACJI u mnie juz maly w łożu--- troszke jeszcze popłakuje ale już z przewagą ciszy
agutka - to zakupy się udaly - tylko widze ze z przewagą zuzkowych- ale i buty dobre--- u nas pogoda do d... i tez myslalam ze z braku pomyslu wyląduję w centrum ale jednak zdecydowalam się na spacerek i tak ok. 50 min. chodziliśmy po deszczyku---tylko takim malutkim
niunia - główka do góry - jutro będzie lepiej--- kurka zapytam jeszcze raz: CZY MY JAKIEŚ ZŁE KOBIETY JESTEŚMY:--D
obzarlam się dizś na obiadek ze az obrzydzenie czuję do siebie i mirynde siorbię z nadzieją ze mi się polepszy
Hana,a bo u mnie jest tak zawsze,że jak planuje sobie coś kupić,to przeważnie tego nie znajduję i w zamian kupuję coś Zuzi.
Z tymi butami to mi się "fartnęło",bo dałam za nie ... 15zł! Poszłam do takiego nowo otwartego chińskiego sklepu i wyszłam z parą ślicznych balerinek szaro - czarnych z szarą kokardusią,hahaha. ;-)
U Nas dziś nawet nie było jak iść na spacerek,bo cały dzień okrutnie lało,tak jak i wczoraj. :-(
Mam nadzieję,że jutro będzie lepsza pogoda. ;-)
Poza tym dziś wzięłam Zuzię do siebie do wyrka spać,bo normalnie już wymiękam,jak mam Ją wsadzać i wyciągać z łóżeczka - nie mam siły. Barki i kręgosłup mi strzelają...
Na 2gie urodziny planuję Jej kupić "dorosłe" łóżko,więc do tej pory będziemy spały razem. Jak nigdy w sumie (nie licząc wyjazdów i pojedynczych przypadków ;-) ). Zuzia najbardziej kocha swoje łóżeczko,więc ciekawa jestem,jak zniesie to,że jutro je rozłożę...
Zresztą widzę,że Jej też już w nim jest ciasno.
Jak leżałam z Zuzią i już praktycznie mi zasypiała,nagle usłyszałam z Jej ust "KONDOM!"!!!
Ja naprawdę nie wiem,skąd Ona to słowo wytrzasnęła,hahahaha! Się uśmiałam,że hej!
Jakby moja wyskoczyla zz takim slowem chyba bym z lozka spadla
a mnie jakos dzis gardelko pobolewa
moja wlasciwie spi ze mna od listopada 2005
nie liczac poltora miesiaca co wracalam do ex
noi dwa tyg co byla na wsi beze mnie
teraz mam swoje lozko tylko w drugim pokoju
ale i tak spie z mala bo sie budzi na pic
nie chce mi sie lazic miedzy pokojami
chyba bym sie zabila o sciane czy futryne po ciemku
Ale mi sie przytrafilomojemu synkowi wychodza dwa zabki na dolei malo co dzisiaj nie zjadl swoich piastkow,.Natka teraz juz wiem co przechodzilas z Zosiątylko ze u niego to chyba ciut za szybko,ale coz przeciesz nie bede ich wbijac spowrotem.
Na szczescie gardelko juz lepiej.
Co do spania to Kacper spal ze mna w lozku do 1 miesiaca potem juz nie chcial spac bo chyba mu osoba nie odpowiadalai teraz nawet nie ma mowy zeby zasnął u mnie na wyrkutylko swoje lozeczko
Nawet sie troche przejasnilo u nas ale teraz to mi juz ladna pogoda nie potrzebna wiec niech leje