• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

Czesc kobietki:-)

Ale sie naczytalam:tak:Olka ta Twoja bratowa jak by trafila na mnie to nabank by po gebie dostala i chyba nawet bym nie patrzyla ze brzuch ma:wściekła/y:nienormalne babsko:angry:bardzo dobrze ze ja wywalilas jeszcze trzeba bylo jej w tylek nakopac o kwiatkow posadzic:wściekła/y:pinda jedna:dry:

Justyna szerokiej drogi;-);-);-)buziaki dla blizniakow:-)
Hana ja mam dzisiaj lososia w ziolach gotowanego,szybciutki obiadek:tak:
A jak tam sie Twoj slubny sprawuje:confused:

A tak wogule dziewczyny mam do was pytanko,niewiem czy ktoras pamieta ale ile wazyly wasze dzieci jak mialy tak 2-3 miesiace,bo moj synek wazy 7150kg i tak sie zastanawiam czy to troszke nie zaduzo:sorry2::confused:
 
reklama
Witam !

Ładnie naskrobałyście - paskudy jedne :D

tafojka ok, zaraz wrzucę kilka zdjęć Małej

niunia oby żółtaczka małemu szybciutko minęła!

Aga.82 hehe, tak to jest z tymi naszymi urwisami, że mają tysiąc pomysłów na minutę
i często zmieniają zdanie :)

Olka w szoku jestem po tym co przeczytałam, ta dziewczyna jest po prostu nienormalna, jak może Ciebie tak traktować i rządzić się u Ciebie? chore i tyle. Wcale Ci się nie dziwię,że w końcu powiedziałaś co myślisz i co czujesz - dawno powinnaś. Za dobra jesteś ..
 
U nas sąsiedzi wiercą, nie wiem czy bliźniaki zasną, pewnie nie, ale dostali kaszkę co by głodni nie chodzili ;-)
Ja już zrobiłam hamburgery na droge z mięska mielonego, pomidorka, ogórka, cebulki i sera roztopionego, mniam mniam wlaśnie jednego wszamałam :-p:laugh2:

cześć aniula, niunia!
 
Cześc mamuśki i ja w końcu znalazłam chwilke na kompa.Od rana biegam i załatwiam sprawy.Teraz nastawiłam obiadek i moge troche postukac w klawiature.Jeżeli chodzi o wage dziecka w wieku 2-3 miesięcy to wole milczec....Tafojka u mnie też wiercą od 3 dni oszalec można.Najlepiej dzisiaj kilka minut po 6 zaczeła chodzic wiertarka i już po spaniu...
 
Cześć

Poczytałam trochę - dziś nadrabiania miałam na szczęście tylko 4 strony więc to prawie nic ;-)

Wczoraj sobie włosy ufarbowałam :-) ciekawe czy P zauważy - pewnie nie - biorąc pod uwagę, że istnieje duże prawdopodobieństwo, że się dopiero w piątek zobaczymy bo tyle pracy ma :-( a w niedzielę wyjeżdża i wraca dopiero w następny piątek w nocy albo w sobotę. Och ja nieszczęśliwa;-) ale na pewno strasznie sie za nim stęsknię

właśnie dzwonił mężu ---mieliśmy iść dziś do japonskiej z ludzmi z jego pracy ale ze wczoraj troszke popili z okazji imieninek jednego i dziś są pomarnowani więc im się nie chce --- I MUSZE OBIAD SZYKOWAĆ --- BUUUU a tak mi się nie chce:no:

tafi - podeślij mi klopsików:rofl2:

to zamów chińszczyznę do domu ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry