Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
no właśnie...
mamo Julci, juz sie troche zdazylam zorientowac na forum i ciut o Tobie wiem. jest tu gdziec cala twoja historia?... pytam, bo szukam natchnienia jak sobie poradzic z wlasnymi problemami
w zasadzie to co powinnam wiedziec wyczytalam juz na innych watkach. nie mam prawa pytac o wiecej, bo to nie moj interes.
minie troche czasu i wszystkie poznamy sie lepiej
Wiesz Dori jeżeli masz pytania pytaj- nie mam tajemnic.Jestem mamą 2 dorosłych już dzieci i 3 letniej Julci.Po 18 latach małżeństwa rozeszłam się z mężem i od 6 lat jestem w nowym narazie jeszcze nieformalnym związku.To co moge napiusac w skrucie o sobie .Moje wcześniejsze życie było pasmem nieszvczęśc i kłopotów a tera -...wiem że żyje.Jestem szczęśliwą mamą,mam udane życie rodzinne i to chyba wszystko tak w skrucie.jak mamsz pytania pytaj.
nie chodzi o wywlekanie brudow...
jestem tu nowa i chcialam sie jak najwiecej dowiedziec... a tak naprawde, to najpierw sama powinnam dac poznac siebie, prawda?
inna sprawa, ze wszystkie opisywalyscie swoje historie juz wielokrotnie. z czasem powyciągam z róźnych wątkow to co powinnam o was wiedziec.
Wiecie to nie o to chodzi.Takie najważniejsze i najbardziej bolesne rzeczy pisane były kiedyś na wątku głównym ale z wielu powodów ten wątek został przeniesiony,bo po co osoby niepowołane miałyby to wykorzystywa,zresztą wiele dziewczyn piszących na samotnych rodzicach nie chciałoby aby każdy przechodzeń miał wgląd w ich życie.to wcale nie należy do przyjemnoiści i każda z nas ma swoje przeżycia z którymi nie chce i nie musi się z wszystkimi dzielic.Jak będziecie miały wstęp na zamknięty to poznacie nasze historie i podzielicie się własnymi.
ja nie mam wstępu na zamkniety
i wcale nie musze go mieć, bo teraz zaczynam życ od nowa.
a sprawy innych osób az tak bardzo mnie nie interesuja, chociaz czasami warto sie dowiedziec niektórych rzeczy. ja swoja historie opisałam tu i niewiem czy żałuje czy nie
bo to jest różnie, może za jakis czas bede znow z tym facetem i bede wam pisac jak jest fajnie, a ktos mi powie, ale z ciebie idiotka, najpierw pisałaś,że cham i takie tam, a teraz że kochasz..
Wiesz Natka tu akurat nie ma takich ludzi,którzy osądzają innych.Poprostu są sytuacje życiowe które nie pozwalają wielu rzeczy opisywac a jak już ktoś to zrobił to musi liczyc się z tym że mogą one zostac przeczytane przez niepowołane osoby typu- mąż,chłopak,teściowa czy coś w tym stylu i potem wykorzystane w taki czy inny sposób- różne rzeczy mogą się zdarzyc.A na zamknięty dostaniecie się z czasem