reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

Wcielanie się w role - odgrywanie jest częścią rozwoju dziecka - to normalne.

To dobrze że potrafi wcielać się w różne osoby - i wymyśla coś swojego - to dobrze o nim świadczy.

Masz rację, gdyby lekarz miała jakieś podjerzenia napewno dała by wam skierownie.

Moja nie przepada za nowościami - chodzi mi np. o ludzi - woli najpierw im się przyjrzeć. Jeśli chodzi o zabawy, miejsca, czy coś w tym stylu to zmiana jest jak najbardziej mile widziana. Czasami jest tak że ja zaczynam się z nią bawić np. lepić plastelinę a ta po 5 minutach ciągnie mnie do kopania piłki czy bawienia się domkiem lego.

To też norma.
 
reklama
Kurde jak ja nie lubię takich przestojów w pracy - najpier zap*** jak mały osiołek a później przez 3 dni nie robię nic bo szef musi pomyśleć....ech znowu nie mam co robić.... nie lubię tak bezproduktywnie siedzieć. Równie dobrze mogłabym posiedzieć z mała.


Jagoda zaraz ci coś wyślę na priva :happy:
 
To jest właśnie nie miłe w normalnej pracy, ja jak mam luźniejszy dzień mogę wziąść pracę w domku i popracować na pół gwizdka.
To jest chyba fajne w mojej pracy.

Właściwie mi się nie zdaża bezproduktywnie siedzieć w pracy.
Jedynie jak ktoś mi zawraca głowę nie moimi sprawami, to wtedy nie jestem produktywna na własną rzecz ;-).

O rany nic muszę popracować trochę, powyciągałam stare notatki z zajęć z angielskiego przejrzę je może czegoś się jeszcze nauczę :nerd:.
 
reklama
Cześc mamuśki.No i w końcu dotarłam do domku.Od rana masa spraw do załatwienia .Byłam dzisiaj w Polkowicach w Zeszeniu Konsumentów,Załatwiłam na cacy fachowca od okien.Mam nadzieje,że teraz nikogo nie zrobi w konia.Po powrocie poszłam do firmy i powiedzialam,że teraz mają mi kogoś dac do wykończenia usługi bo tego nie chce już tam więcej widziec.Nie potrzebuję partaczy i niesłownych ludzi.Wiecie ta ich szefowa ma teraz dylemat...,ale w końcu za usługe skasowali pieniądze a nie wywiązali się z terminów- więc niech się martwi co ma teraz zrobic.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry