BASIA.J
Fan(ka)
A rodzina stoi po mojej stronie
Najgorzej że Kuba teraz przechodzi kryzys i nie wiem jak mam sobie z nim radzić![]()
chyba nie myślałaś że staną po jego stronie
to nie ty zdradziłaś
a z Kubą to moze do psychologa trzeba ?
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
A rodzina stoi po mojej stronie
Najgorzej że Kuba teraz przechodzi kryzys i nie wiem jak mam sobie z nim radzić![]()
Moj syn ma drugiego zabka![]()


Ja dawno dawno temu obracałam się w towarzystwie obcokrajowców bo moje koleżanki miały facetów z Nigerii i oni fajni są - tylko jako koledzy, poznałam ich na tyle, że wiedziałam, że konie można z nimi kraść ale nigdy z żadnym się nie związać. I tak dzięki bogu było w moim przypadku. Widziałam jak traktują moje koleżanki, które z nimi były. Szkoda słów.


wiesz co michael robi podobnie...raz straszy a raz placze i przeprasza po czym potrfi minac doslownie kilka minut i znowu wyzywa.a przy obcych zgrywa takiego spokojnego i probuje pokazac ze to ja nienormalna jestem a on taki grzeczny a ja klamieto mnie chyba najbardziej drazni...
a z tym tel to chce zmienic, tylko mam w mixie i musze skonczyc kurcze umowe najpierw:-(
mialam wszystko a teraz....uwierzylam w te wszystkie pierdoly co mowil w kilka dni...wstyd po prostu wiem
ja sobie tego nigdy nie wybacze. myslalam ze naleze do myslacych ale od tamtej pory wiem ze cos chyba ze mna jest nie tak. jak mozna bylo mu uwierzyc...i po co?:-(to prawda ze ja wczesciej zadnych murzynow nie znalam.nie wiem co ja sobie wtedy myslalam....milosc jest tak slepa ze az strach:-(bo inaczej tego nie wytlumacze.no ale teraz czekam na Rafalka i mam nadzieje ze jakos sobie damy rade.a z tym moim bylym narzecznym dalej dzwonimy do siebie kilka razy dziennie...moze kiedys jeszcze cos z tego bedzie bo staram sie jak moge, ale wiem ze trudno bedzie mu teraz w cokolwiek uwierzyc:-(po prostu nawaliam na calej liniiCzytalam ze zasilek dla samotnej matki to 170 zl.
A ja wlasciwie chyba chce zeby byl nn...zreszta jego nawet chyba nie zmusze do uznania, a 500 km do rejestracji go nie bede ciagnac bo bym sie tylko zdradzila gdzie jestem z dzieckiem...
a to ze glupia bylam....to jest prawda i ja to wiemmialam wszystko a teraz....uwierzylam w te wszystkie pierdoly co mowil w kilka dni...wstyd po prostu wiem
ja sobie tego nigdy nie wybacze. myslalam ze naleze do myslacych ale od tamtej pory wiem ze cos chyba ze mna jest nie tak. jak mozna bylo mu uwierzyc...i po co?:-(to prawda ze ja wczesciej zadnych murzynow nie znalam.nie wiem co ja sobie wtedy myslalam....milosc jest tak slepa ze az strach:-(bo inaczej tego nie wytlumacze.no ale teraz czekam na Rafalka i mam nadzieje ze jakos sobie damy rade.a z tym moim bylym narzecznym dalej dzwonimy do siebie kilka razy dziennie...moze kiedys jeszcze cos z tego bedzie bo staram sie jak moge, ale wiem ze trudno bedzie mu teraz w cokolwiek uwierzyc:-(po prostu nawaliam na calej linii