reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

Cara no i na szczescie sie skonczylo:tak:
jak powiedzialam M ze ja wcale nie musze byc z nim to zaniemowil. oni chyba mysla ze jak zrobia nam dziecko to jestesmy od nich uzaleznione...
moja mama musi pracowac i nie moglaby do mnie na dlugo przyjechac po porodzie wiec wzielam dziekanke i jade do niej na jakies pol roku, moze dluzej. ona chyba sie bardziej doczekac Rafalka nie moze niz ja:-p:tak:zartuje oczywiscie.
przed ciaza chorowalam na depresje przez 2 lata po smierci taty i musialam leki odstawic ze wzgledu na ciaze i mama teraz tez bardzo sie o mnie bi, zeby to nie wrocilo i rzeczywiscie u niej mysle ze bedzie mi najlepiej:tak:

Kochana mama :-)...
Moja tez mnie bardzo wspiera i jest najlepsza babcia na swiecie dla Daska :-)

i jeszcze mu posprztasz mieszkanko, pranie aldnie poprasujesz i bedzie ladnie:baffled::baffled::wściekła/y:

Alez oczywiscie - moze jeszcze sniadanko do lozka i plecki umyc... KPINA!! :wściekła/y::wściekła/y:

oj, tak u mamy napewno bedzie ci anjlepeij.
a nie myslalas zeby sie pozneij przeneisc an studia gdzies blizej mamy?? jest taka mozliwosc?

No wlasnie - moze studia gdzies blizej by troche pomogly?>
 
reklama
Zastanawiam sie nieraz czy faceci nie pozamieniali sie rozumiem z karaluchem :sorry2:...

Ja siadam przy ksiazce z paczka chipsow i zelkow ;-)... Maly w stosie zabawek i jest caly happy :-D w koncu chwila dla mnie
 
Cara to mamy ten sam problem z mixem...mi zostalo jeszcze jakies 15 doladowan ale jakies 3 miesiace u mnie to bedzie i zmienie. bo nawet do plusa dzonilam i sie pytalam czy daloby sie zablokowac M moj numer tak, zeby jak bedzie dzwonil uslyszy ze nie ma takiego numeru. no wiec da sie ale w abonamencie:baffled::sorry2:tak wiec musze troche poczekac jeszcze....
Ola na studia nie oplaca mi sie juz blizej przenosic bo zostal mi ostatni semestr, troche zaluje ze teraz nie mog ich skonczyc , no ale tak sie zycie ulozylo. skoncze za rok:tak:dobrze ze to juz koncowka:tak:
Dziewczyny czy nienawisc do tego kretyna kiedys mi oslabnie czy to juz tak zawsze bedzie?bo Wy bardziej doswiadczone jestescie a mnie juz to meczy naprawde....jaja bym mu urwala:wściekła/y:och....masakra po prostu:baffled:
 
reklama
Dziewczyny czy nienawisc do tego kretyna kiedys mi oslabnie czy to juz tak zawsze bedzie?bo Wy bardziej doswiadczone jestescie a mnie juz to meczy naprawde....jaja bym mu urwala:wściekła/y:och....masakra po prostu:baffled:

Mi już z czasem przeszło;-) Teraz mam stosunek obojętny, czasem się wkurzam... ale świadomość że po odejściu on ma gorzej i się męczy a ja stoję twardo na obu nogach jest super... dodaje skrzydeł:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry