reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców


Byłam taka dumna a ja tak lubię mu gotować i patrzec na to jak mu smakuje :-):-):-);-)

Znam to. Uwielbiam gotować dla P. bo gdt tylko spróbuje to jest "mmmm, jezu, ale to dobre, co to jest" :tak::tak::tak: a to tylko takie proste dania - nic wyszukanego. No może pierwsze, które mu ugotowałam to wiedziałam że będzie hiciorem :-) w sumie, to to pierwsze robiliśmy razem :-)

tafojka
- fotki wstawię albo dziś wieczorkiem albo jutro, ale niestety jakość tylko aparatu w tel.
 
reklama
dziewczyny Zosia mi sie rozchorowała... nie mam za bardzo czasu na nic... jeszcze doszedł mi problem tego ze jak ona płacze bo cos konkretnego sie stanie np upadnie i uderzy sie to zaczyna sie taić,niewiem czy dobrze to napisałam ale mała nie moze złapac oddechu i jest zaraz cala sina i oczy na wierzchu. juz 3 razy mi tak zrobila. za pierwszym razem to az mi serce stanelo i szybko nie wiedzialam co zrobic,zaczełam ja klepac(to mało powiedziane) po dupce i troszke nia potrzasłam to załapała powietrze,ale niewiem czy M by zjarzył co z nia zrobic. z tym chyba trzeba isc do doktora bo tak nie moze byc... ona z reguły nie placze,jest grzeczna,ale jak juz cos naprawde sie jej stanie to wlasnie tak robi:szok:
 
reklama
Natka - ja bym poszła do lekarza, a nie należę do przewrażliwionych chuchających na wszystko matek.

Ollka - no tak - Ty masz chyba jutro sprawę - będzie dobrze.

Wciąż czekam na łóżko - powiedzieli mi wczoraj że będą między 17 a 20. Już by mogli przyjechać.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry