Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Mam kaca moralnego. Wczoraj coś mnie cholera strzeliła i wlałam kilka klapsów Gabryśce. Nigdy tego nie robiłam więc mała się przestraszyła i wyła mi cały powrót do domu. Cholera wiem że to moja wina ale normalnie wybuchłam. Strasznie mi źle z tym....
Cześc Czechow ja też mam wyrzuty jak dam Juli klapsa,ale czasami nerwy puszczają,a potem robie sobie wyrzuty,Tak już jest,a najlepsze w tym wszystkim jest to,że mała zaczyna biadolic-"ja was kocham a wy mnie bijecie..." i to mnie rozwala na łopatki.
Mała kompletnie nie rozumiała o co chodzi i była rozstrzęsiona - później nie mogłam jej uspokoić ale normalnie jak tłumaczę 20 minut że trzeba założyć kurtkę, buty i czapkę bo pada deszcz a ona wszystkich rzuca to mnie trafia.
Cholera jest tyle "mozliwości" zepsucia dzieciaka - trochę mnie to przeraża.
Wiem że to moja wina - mam ciężki okres w pracy ale nie jestem cyborgiem też mam swoje granice.
Mam wrażenie że Jula dużo więcej rozumie i bierze to wszystko w żartach a mała była poprostu rozbita.
i tak tyle bez klapsa to się chwali
młody jeszcze nie zarobił , bo niby za co
ale Kacper czasmi dostanie
o starszych nie wspomne oni to sie śmieją ja im klapsa dam
Przykro mi czechow, wiem, że rodzice takie rzeczy nabardziej przeżywają a dzieci zapominają... Nie martw się, tak jak piszesz nie jesteś robotem by wszystko wytrzymywać!Czasami nerwy puszczają i nie masz co się obarczać poczuciem winy!
Czechow będzie dobrze jeszcze klaps nikomu nie zaszkodzil.Fakt,że potem serce boli ale czasami człowiek nie wytrzymujei w ten sposób daje upust swoim nerwom.Masz racje ludzie to nie cyborgi...