reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

reklama
sofi - skąd Ty bierzesz te wszystkie gify?? Toster mnie rozwalił :-)

phantas, lubię biegac nieraz po necie, jak cos s,miesznego znajdę, to wtedy dzielę się z Wami. Jakoś tak od roczku Malutką interesowały najpierw ruchome obrazki wszelakiej maści, potem juz inne obrazy, i to już mi pozostało, że jak znajdę przypadkiem coś ciekawego, to wspolnie z nią oglądamy.
 
Moje dzisiejsze samopoczucie ....................:-p
1222851775_khayal_001.jpg
 
czesc dziewczynki
po robocie--- zmachana--- uskuteczniam przygotowanie strawy:tak: = zapijam kawką i czytam...
сześć Tafojka, fajnie że już w domku. Oszczędzaj się proszę, nie podnoś cięzarów i nie szalej z mopem. Jednak w domu najszybciej się dochodzi do siebie. :-)
zapewne o czyms nie wiem i tylko mogę się domyslać... szepnijcie choć słówko - pilllls

sofi - moje samopoczucie podobne jak na obrazku--- czasami znaczy się często mam wrazenie jakbym biegla w niekończącym się maratonie przeplatanym zapasami z matim:sorry2: mam ochoę czasami wysiąść...

phantas - jak humorek? lepszy dzis?
pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
cześć, dzisiaj pracowałam, więc nie było mnie za dużo na BB.

Zobaczcie co dziś znalazłam w necie (hmm
dzisiaj pracowałam
- no przerwa w pracy też musi być :-) )

Leżą pod drzewem kasztany.
Jak serca osób – niekochanych.
Porzucone, zostawione,
I nadziei pozbawione.

A może nie jest, aż tak strasznie.
Może to są serca właśnie.
Tych co miłości szukają.
Na tą jedyną czekają.

Gdy idziesz aleją kasztanów.
Przez chwilę przystań i się zastanów.
Pochyl się, podnieś, zabierz do domu.
Nie bój się – nie powiem - nikomu.

Poczujesz jak to serce niczyje,
W jednej chwili – w dłoni Twej bije.
I jak uczucie kasztanowe,
Złocistym – brązem, otula głowę.

Ogrzewa dłonie, stopy rozgrzewa.
W uszach czerwienią liści zaśpiewa.
Opadnie w serce z cichym szelestem.
I powie szeptem: „Jestem, już jestem.”


a to wysłałam dziś P. :-)

"Miłość nie pyta o nic,
bo kiedy zaczynamy się nad nią zastanawiać,
ogarnia nas przerażenie,
niewypowiedziany lęk,
którego nie sposób nazwać słowami.
Może jest to obawa bycia wzgardzonym, odrzuconym,
obawa, że pryśnie czar?
Może wydaje się to śmieszne, ale właśnie tak się dzieje.
Dlatego nie należy stawiać pytań, lecz działać.
Trzeba wystawić się na ryzyko."
- Paulo Coelho
 

a to wysłałam dziś P. :-)

"Miłość nie pyta o nic,
bo kiedy zaczynamy się nad nią zastanawiać,
ogarnia nas przerażenie,
niewypowiedziany lęk,
którego nie sposób nazwać słowami.
Może jest to obawa bycia wzgardzonym, odrzuconym,
obawa, że pryśnie czar?
Może wydaje się to śmieszne, ale właśnie tak się dzieje.
Dlatego nie należy stawiać pytań, lecz działać.
Trzeba wystawić się na ryzyko."
- Paulo Coelho
chcesz powiedzieć ze w ten zawiły choć piękny sposób wyjawiłaś swoje uczucia P.:tak:;-):cool2:... czy uczyniłaś to już może wcześniej:-D????

majuś ja też się cieszę--- i znowu się domyślam - albo i nie o cochooo:-(:sorry2: no ale nic -najwazniejsze ze do przodu:tak:
 
reklama
Cześc mamuśki ja tylko na chwilke żeby się przywitac.Jakoś ostatnio nie mam natchnienia na pisanie choc czasami was podczytuję.Wpadne wieczorem to napisze co i jak.Mam ciężkie dni i kiepski nastrój...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry