Monia, szczerze mówiąc nie pamiętam czemu miałam te 3 zdejmowane. Pytałam lekarza i chyba coś mi tłumaczył, ale skleroza po 5 latach może już działać.;-) Z tym, że wiele dziewczyn u mnie na sali miało tylko rozpuszczalne - w tym też ta rozerwana do odbytu, więc nie mam pojęcia co powoduje wybór takiego czy innego rodzaju szwów. Nie sądzę żebyś sama mogła wybierać - chyba że w Stanach pytają albo w ogóle nie używają innych niż rozpuszczalne.
Ja pamiętam że po obejrzeniu mnie przez Męża i stwierdzeniu braku w obrażeniach wzięłam lustro i obejrzałam się sama. I faktycznie - palcami czułam takie zgrubienia po szwach (jakoś szybko się wchłonęły, ale też nie wiem kiedy), natomiast widać nie było nic.
A jeśli chodzi o szycie, to mnie dziergał przez 2 godziny, aż się go pytałam czy mi tam swoje inicjały haftuje. Ale jako że miałam ZZO nie czułam kompletnie nic.
Ja pamiętam że po obejrzeniu mnie przez Męża i stwierdzeniu braku w obrażeniach wzięłam lustro i obejrzałam się sama. I faktycznie - palcami czułam takie zgrubienia po szwach (jakoś szybko się wchłonęły, ale też nie wiem kiedy), natomiast widać nie było nic.
A jeśli chodzi o szycie, to mnie dziergał przez 2 godziny, aż się go pytałam czy mi tam swoje inicjały haftuje. Ale jako że miałam ZZO nie czułam kompletnie nic.
A mala gdzie byla w tym czasie? Ja juz bym ja chciala tulic i sie z nia bawic haha a nie lezec plackiem i czekac az mnie zeszyje. To super ze nic nie czulas jak cie szyl, to jedyne pocieszenie dla mnie. Dobrze tez ze nic nie widac, a nadal czujesz palcem zgrubienie gdzie to bylo czy juz nic?